Trudno ocenić, czy to bardziej sytuacja na Wschodzie, czy poważne kłopoty wewnętrzne Zjednoczonej Prawicy doprowadziły do tego, że obóz rządzący postanowił jednego dnia wykonać ruchy prowadzące do rozwiązania dwóch problemów ciążących na relacjach z UE. Jednak nie przez przypadek tego samego dnia premier Morawiecki ogłosił w Pradze porozumienie w sprawie Turowa z Czechami, którzy – po otrzymaniu wynegocjowanej od Polaków kwoty – mają wycofać skargę z TSUE, w Warszawie zaś Andrzej Duda zapowiedział skierowanie do Sejmu ustawy likwidującej Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.