Reklama

Rusłan Szoszyn: Folwark Łukaszenki

Po swoim piątkowym przemówieniu do parlamentu i narodu urzędujący od 1994 roku Aleksander Łukaszenko coraz bardziej zaczyna przypominać Napoleona.
Rusłan Szoszyn: Folwark Łukaszenki

Foto: EPA/BELARUS PRESIDENT PRESS-SERVICE /HANDOUT

Nie Bonaparte, lecz głównego bohatera orwellowskiego „Folwarku zwierzęcego”. Już dawno złamał i przepisał wszystkie ustalane niegdyś wspólne zasady. Na początku obiecał, że walczy o demokrację i że w kraju nigdy nie będzie dyktatury. Ponad ćwierć wieku później stojąc przez tysiącami poddanych szczyci się z tego, że stał się dyktatorem i otwarcie przyznaje, że „nie rozumie zasad demokracji”.

Ale czy ta demokracja w ogóle istnieje? Przecież to tak naprawdę wroga ideologia narzucana przez przywódców sąsiednich folwarków. Chcą nam odebrać naszą wolność, naszą ziemię i nasze fabryki. Nie damy się! Białoruś ma własną drogę, opartą na niepodważalnej zasadzie: niezastąpiony i jedyny słuszny przywódca zawsze ma rację! Władcę dopingowały przytakujące głowy, ręce bijące brawa i szeroko uśmiechnięte twarze.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama