Reklama

Michał Szułdrzyński: PiS chce wziąć opozycję na litość

Jak trwoga to do Boga – mówi stare przysłowie. W realiach polskiej, spolaryzowanej polityki można je sparafrazować: Jak trwoga, to do opozycji.
Michał Szułdrzyński: PiS chce wziąć opozycję na litość

Foto: PAP/Wojciech Olkuśnik

Gdy obóz rządzący znajduje się w sytuacji podbramkowej, nagle zupełnie zmienia narrację na temat opozycji. Soczewką tego zjawiska jest telewizja publiczna. Gdy gospodarka rosła, Polacy się bogacili, a bezrobocie spadało, opozycja pojawiała się w propagandzie Jacka Kurskiego wyłącznie jako czarny lud, którym można było mobilizować tych, którzy jeszcze nie dość popierają władzę. Dlatego opozycja jawiła się jako kontrapunkt szczęścia, które zafundowali nam politycy PiS.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama