Reklama

Rosyjski prezydent w wersji soft

Znamy już nazwisko przyszłego prezydenta Rosji. I to trzy miesiące przed wyborami. Będzie nim Dmitrij Miedwiediew. Nie wiemy tylko, jaką naprawdę rolę przewidział dla niego Władimir Putin.

Bo to, że będzie prezydentem o mniejszej władzy niż obecna głowa państwa, jest jasne. Prawdziwą władzę Putin zostawi dla siebie, na co uzyskał zresztą poparcie narodu w niedawnych wyborach parlamentarnych.

Wybór Miedwiediewa, uchodzącego za najbardziej liberalnego w otoczeniu obecnego szefa państwa, to miły gest wobec Zachodu. Na dodatek jest to ponoć człowiek sympatyczny i spokojny. I – co ważne – nie wywodzi się z KGB czy Federalnej Służby Bezpieczeństwa, jak drugi z pierwszych wicepremierów Siergiej Iwanow (do poniedziałku najpoważniejszy kontrkandydat).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama