Merkel może być odważniejsza w sprawach gospodarczych. Nie znaczy to, że Niemcy pod wodzą nowej chadecko-liberalnej koalicji pogrzebią państwo socjalne. Ale można się spodziewać obniżki podatków i ułatwień dla przedsiębiorców.
W polityce zagranicznej zapewne wiele się nie zmieni. Sporne kwestie z Polską nie znikną. Dotyczy to i gazociągu bałtyckiego, i upamiętnienia historii. Liberałowie z FDP kiedyś najgłośniej krytykowali Gerharda Schrödera, gdy się zatrudniał w firmie budującej gazociąg. Dziś jednak FDP, której lider Guido Westerwelle szykuje się na szefa dyplomacji, jest pogodzona z gazociągiem północnym.