Reklama

Jaruzelski nie musiał. Jaruzelski chciał

Obóz obrońców Wojciecha Jaruzelskiego próbuje zbagatelizować znaczenie notatek z jego rozmów z Wiktorem Kulikowem. Generał Florian Siwicki wmawia nam, że gdy jego szef prosił o "pomoc" Moskwę, miał na myśli wsparcie moralne i gospodarcze. Sam Jaruzelski nadal utrzymuje, że groźba interwencji sowieckiej była bardzo realna, inaczej nie zdecydowałby się na wprowadzenie stanu wojennego.

Przypomnijmy: w 1981 roku sowieckie czołgi grzęzły w Afganistanie, więc Moskwa nie spieszyła się z wkroczeniem do Polski. Wolała rękami Jaruzelskiego ukrócić solidarnościową rewolucję.

Jeśli Wojciech Jaruzelski czegoś się bał, to oporu społeczeństwa i ewentualnego buntu części wojska. Chciał więc mieć pewność, że jego operacja przeciw "Solidarności" będzie prowadzona pod osłoną ZSRR, i dlatego tak uparcie żebrał o gwarancje sowieckiej pomocy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama