Dokładnie pięć lat temu, 21 lutego 2014 roku, unijni dyplomaci przekonali do ustępstw prezydenta Wiktora Janukowycza. Po tym, gdy jego służby zastrzeliły setkę manifestantów na Majdanie Niepodległości, prezydent zdecydował się na ucieczkę do Rosji. Chwilę później na Krymie pojawiły się „zielone ludziki", a półwysep został siłą włączony do Rosji, w Donbasie zaś rozpoczęła się regularna wojna, w której oficerowie rosyjskich służb przebierali się za dążących do niepodległości separatystów. W tej wojnie zginęło już ponad 10 tys. osób, w tym niemal 300 osób lecących malezyjskim samolotem MH17 zestrzelonym przez oddział dowodzony przez generała GRU, którego ekstradycji właśnie domaga się Ukraina.