Reklama

Zamach na krainę szczęśliwości

Norwegia przeżyła swój 11 września. Mniejszy, bo jest mała. Ale traumy narodu nie mierzy się liczbą ofiar.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Rzeczpospolita

Nie ma przesady w twierdzeniu, że atak terrorystyczny na Norwegię jest zamachem na wzorcowy kraj cywilizacji zachodniej. Jeżeli spokojna, bogata, liberalna Norwegia budzi taką nienawiść, jeżeli w takim kraju podkłada się bomby w dzielnicy rządowej i strzela do polityków, to gdzie jeszcze można się czuć bezpiecznie i pewnie.

Nie ma pewności, czy za piątkowymi atakami na Norwegię stoją terroryści islamscy, choć już jedna wcześniej nieznana organizacja przyjaciół dżihadu się do niej przyznała. Nie ma pewności także dlatego, że mężczyzna strzelający do członków młodzieżówki rządzącej Partii Pracy był ponoć blondynem o nordyckim wyglądzie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama