Reklama

Plusy i minusy tygodnia

Czy ktoś w końcu przeglądał wyborczą książkę prezesa Jarosława Kaczyńskiego przed drukiem?

Przez ostatni tydzień na portalach konkurowały ze sobą dwie interpretacje. Według pierwszej autor spisywanego z taśmy tekstu wynurzeń prezesa tak długo pracował nad książką, że poszła do druku bez uważnego przejrzenia kartka po kartce. Według innej teorii sam prezes uznał, że pani kanclerz należy się jakiś enigmatyczny passusik.

Teraz broni się dość przewrotnie. Jak wyjaśnia, gdyby stwierdził, że pani Merkel została kanclerzem przez przypadek – byłoby się o co obrażać.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama