Reklama

Pożegnanie z siwym amantem

Śmierć Adama Hanuszkiewicza telewizja publiczna uczciła "Apollem z Bellac" Giraudoux.
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Ta błaha, choć stylowa inscenizacja z 1958 roku (pięć lat przed moim urodzeniem) przypomniała, że zmarły to właściwie twórca teatru telewizji. I że grał w szczególny sposób – bardziej przedstawiając, niż się wczuwając (trochę jak Holoubek, choć inaczej).

Zetknąłem się z nim raz. Występowałem przed laty w "Warto rozmawiać" w TVP 1 – był to sąd nad filmem "Pasja" Mela Gibsona. Sędziwy, a wciąż młodzieńczy Hanuszkiewicz atakował film jako "kicz". Zwróciłem mu uwagę, że jego przedstawienia w Teatrze Powszechnym czy Narodowym też uznawano za "kicze". Obruszył się. – Znam tę śpiewkę – burknął.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama