Reklama

O Konwencji w orwellowskim stylu

Już i Tomasz Lis włączył się w gorączkowe narady nad tym, co robić, aby w Polsce panował lepszy społeczny klimat. Ulubionym przedmiotem miłości, w orwellowskim tego słowa znaczeniu, staje się już nie tylko „lud smoleński", ale i minister Jarosław Gowin
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Doczekał się on typowego dla czasów „wojny o pokój" komentarza Marka Beylina pod uprzejmym tytułem „Bezmyślny konserwatyzm Gowina". Publicysta „Wyborczej" kwituje obawy ministra wobec Konwencji Rady Europy w sprawie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Nazywa je „majakami".

Zacytujmy: „Zdaniem ministra sprawiedliwości konwencja ta promuje związki homoseksualne, feminizm i narusza tradycyjne funkcje rodziny, więc nie ma na nią miejsca w Polsce" i dalej: „Bo Konwencja Rady Europy w ogóle nie wdaje się w kwestie, które tak lękają ministra sprawiedliwości. Ma ona jedynie sprawić, by prawo skuteczniej zapobiegało i ścigało przemoc wobec kobiet".

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama