W ramach naszego podcastu publikowanego na rp.pl „Powiedz to kobiecie” zrobiłam niedawno wywiad z lekarką, specjalistką w dziedzinie wpływu jedzenia na zdrowie dr Alicją Baską. Pani doktor powoływała się na renomowane publikacje takich magazynów jak np. „The Lancet” oraz na badania i zalecenia zespołów ekspertów i specjalistów pracujących nad raportami (np. raport EAT-Lancet), towarzystw naukowych (Amerykańskie Towarzystwo Dietetyki, towarzystwa kardiologiczne), instytucji badawczych (Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem) i inne.

Reklama
Reklama

Kiedy udostępniłam nagrany podcast w swoich mediach społecznościowych, pod moim wpisem rozgorzała dyskusja. Jedna z osób twierdziła, że wszelkie badania to bzdury, nie podając żadnych naukowych podstaw swojego punktu widzenia, użyła argumentu, że „wszyscy jemy za mało czerwonego mięsa!”. I już. Inne osoby podjęły dyskusję, na podstawie swoich doświadczeń.

Czytaj więcej

Naukowcy wzywają, by jeść o połowę mniej mięsa. „Mamy kryzys planetarny”

Oznacza to jedno. Niezależnie od poziomu świadomości dotyczącego badań oraz zaleceń lekarzy i specjalistów, każdy będzie wiedział swoje. No i to nie jest zakazane. Jak pokazał przykład rozmowy redaktora Bogdana Rymanowskiego z profesor Grażyną Cichosz, w przestrzeni publicznej można powiedzieć wszystko i o wszystkim, i mogą to być treści niezwykle popularne. Jednak brak oparcia na nauce może nas prowadzić na manowce. Możemy się oszukiwać, że niezdrowa dieta nie ma na nas wpływu. A fakty są takie, że gdybyśmy wszyscy zdrowo jedli, moglibyśmy żyć dłużej jako gatunek, średnio o 11 lat. Ktoś to zbadał i policzył. Na podstawie faktów, a nie życzeniowych komentarzy z platform społecznościowych.

Czytaj więcej

Znów głośno o diecie planetarnej. Eksperci ostrzegają przed dezinformacją

Żyjemy w czasach, w których rościmy sobie prawo nie tylko do własnych opinii, ale także (niebezpiecznie) do własnych faktów. Życzę wszystkim, żeby to nie odbiło się na ich zdrowiu.