Reklama

Nos in vitro

Szwajcarskim uczonym udało się coś wielkiego – otóż wreszcie da się przewidzieć, czy coś będzie dla nas wonne, czy nie. Odkrycie z daleka pachnie wielkimi zyskami dla przemysłu perfumeryjnego.

Publikacja: 26.12.2025 14:50

Nos in vitro

Foto: AdobeStock

Kogo poruszały „Pachnidło” czy „Jasminum”, a czytając te liczne fragmenty „W poszukiwaniu straconego czasu”, gdzie wspomnienia wywołane są smakiem i aromatem dość banalnego ciastka rozmoczonego w lipowej herbacie czy zapachami leków, talku, naftaliny, perfum, sam czuł te zapachy? Takich osób, dla których wrażliwość na zapachy jest istotną częścią codzienności, a pamięć aromatów jest równie ważna, co wzrokowa lub słuchowa, jest sporo. Nie mamy wprawdzie takich umiejętności rozpoznawania różnorodnych substancji wonnych, jak psy (czy znacznie bliżej z nami spokrewnione świnie), ale jak wszystkie stworzenia od czasów najdawniejszych rozpoznajemy cząstki chemiczne obecne w dookolnym środowisku, aby od nich uciekać – bo np. sygnalizują coś trującego, lub ku nim podążać – chociażby dlatego, że informują, iż w pobliżu znajduje się pokarm.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

RP.PL i The New York Times

Kup roczną subskrypcję RP.PL i ciesz się dostępem do The New York Times!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama