Reklama

„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta

„Sny o pociągach” są filmem uniwersalnym, w którym można ponadto dostrzec paralele ze współczesnością.

Publikacja: 06.02.2026 16:50

„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta

Foto: mat.pras.

Clint Bentley i Greg Kwedar – duet, którego artystyczną drogę warto śledzić – przechodzą samych siebie wraz z każdym kolejnym projektem. Teraz tandem prezentuje publiczności swoje najdojrzalsze bodaj dzieło, a przy okazji jeden z najbardziej poruszających filmów trzeciej dekady XXI wieku. „Sny o pociągach” Bentleya, adaptacja książki Denisa Johnsona z 2011 r., to utwór udowadniający, że skromne kino – zwłaszcza na poziomie treści, bo na gruncie formalnym mowa raczej o zapiętym na ostatni guzik majstersztyku, szalenie atrakcyjnym dla oka i ucha – wciąż jest w stanie wstrząsnąć odbiorcą, zelektryzować go i uderzyć w jego czułą strunę.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama