Reklama

Festiwal pobożnych życzeń PiS

W sobotę zamiast szumnie zapowiadanego przez spin doktorów Jarosława Kaczyńskiego zjednoczenia prawicy mieliśmy do czynienia z ładnie pod względem wizerunkowym opakowaną jej klęską.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Celem sobotniego kongresu miało być przymierze prezesa PiS ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem. Zamiast tych dwóch polityków pojawił się skonfliktowany z Ziobrą Jacek Kurski czy niezwykle utalentowana, lecz mało doświadczona politycznie zastępczyni Gowina z Polski Razem, ceniona demograf prof. Krystyna Iglicka-Okólska.

Jeszcze w przedostatni weekend Kaczyński grzmiał, że ci, którzy odeszli z PiS, a później tej partii szkodzili, nie będą teraz za swe grzechy nagradzani orderami. W sobotę nawoływał do zaniechania rozliczeń. Pytanie brzmi: kiedy lider PiS mówił serio – w ten czy poprzedni weekend?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama