Zapowiadał dalszą modernizację armii i walkę o bazy NATO w Polsce, zmiany w opiece zdrowotnej, większą troskę o kulturę, wsparcie dla ubogich rodzin i zatrzymanie fali emigracji. Przedsiębiorców z pewnością ucieszy, że opowiedział się za większą wolnością w gospodarce.
Choć politycy PO ostro reagowali na niektóre części jego orędzia, tym różniło się ono od jego wcześniejszych wystąpień, że było mało konfrontacyjne. Inaczej niż w kampanii czy niektórych wypowiedziach po wyborach Duda nie krytykował rządzącej Platformy. Przeciwnie, apelował o wzajemną życzliwość i współpracę dla Polski.