W poniedziałek ważyły się losy odpowiedzi Brukseli na narzucone Unii Europejskiej 20-procentowe cła na większość towarów i 25-procentowe dla motoryzacji. – Mam nadzieję, że ta odpowiedź UE będzie mocna, bo Trump według mnie ceni tylko takich samych jak on, jeśli ktoś pokazuje uległość, on będzie jeszcze bardziej naciskał – mówił Piotr Kuczyński, ekonomista DI Xelion, w rozmowie z redakcją „Parkietu”.
Napięcie na giełdach było tak duże, że na GPW zawieszono na godzinę notowania akurat w momencie otwierania amerykańskiej giełdy.
Polska zwołała szczyt ministrów handlu
W poniedziałek po południu Polska zwołała szczyt ministrów ds. handlu – Polska była gospodarzem spotkania z uwagi na prezydencję w Radzie. – Jako prezydencja postanowiliśmy, że należy zebrać ministrów na nadzwyczajnej radzie ds. handlu, zważywszy, że cła wprowadzone przez USA to najwyższe stawki od mniej więcej stulecia – mówił Michał Baranowski, wiceminister rozwoju gospodarczego i technologii. – Chyba wszyscy się zastanawiali, jak państwa członkowskie zareagują na te nadzwyczajne amerykańskie posunięcia, które wywróciły do góry nogami dotychczasowy model stosunków handlowych. Wycenione one zostały już na 5 bln dol. amerykańskich, patrząc na to, jak obsunęła się amerykańska giełda, bez wątpienia uderzyły one w konsumentów amerykańskich, ale bez wątpienia nie będą dobre dla żadnego kraju na całym świecie – mówił Baranowski.
Czytaj więcej
Donald Trump ogłosił 2 kwietnia wprowadzenie ceł wzajemnych, określanych też mianem odwetowych, na niemal wszystkich partnerów handlowych USA. Na l...
Podkreślił, że w tej wojnie nie ma zwycięzców i „wszyscy wolelibyśmy” wynegocjować rozwiązanie, które by zapobiegło ewentualnej wojnie handlowej, która może doprowadzić do spadku miejsc pracy i zamożności. – Nasz cel to negocjacje z USA, ale musi być plan B, czyli ewentualna mocna odpowiedź. Musimy mieć w kieszeni coś takiego, komisarz mówił nam o szczegółach planu, który już został przygotowany. Na razie nie skupiamy się na tak zwanych wzajemnych taryfach. Przygotowaliśmy odpowiedź, jeśli chodzi o stal i aluminium, ona zostanie uruchomiona na dniach, ale przygotowujemy też cła wzajemne w innych branżach – mówił Baranowski.
Ochrona interesów przez środki odwetowe
– Obecna sytuacja handlowa ze Stanami Zjednoczonymi, naszym najważniejszym partnerem, jest trudna. Nałożono taryfy celne, które uderzyły w znaczącą część unijnego eksportu. Chodzi o eksport unijny do USA o wartości 380 mld euro, to 70 proc. naszego eksportu – mówił Maroš Šefčovič, komisarz UE ds. handlu i bezpieczeństwa gospodarczego. – Nałożono na ten eksport taryfy celne w wysokości 20–25 proc. lub nawet wyższe. W efekcie opłaty za cła wzrosną 11 razy, bo chodzi o taryfy celne o wartości 80 mld euro, to wzrost z 7 mld euro. Takie są kwoty pobierane przez USA – mówił komisarz.
Czytaj więcej
Francuzi byli pierwsi. Oburzyła ich zapowiedź ceł na ich alkohole. Za nimi Duńczycy, rozzłoszczeni wypowiedziami Donalda Trumpa o przyszłości Grenl...
Šefčovič jest po rozmowach z amerykańskimi sekretarzami ds. handlu i skarbu. Ustalili, że relacje handlowe UE–USA mogłyby zyskać dzięki nowemu spojrzeniu i wzrostowi w strategicznych obszarach. Tym bardziej że zarówno UE, jak i USA borykają się z podobnymi wyzwaniami, np. światową nadwyżką mocy produkcyjnych wytworzoną przez nierynkowe praktyki. Chodzi też o wyścig o półprzewodniki, o zabezpieczenie kluczowych surowców. Możliwa jest budowa transatlantyckiego rynku. – Zaoferowaliśmy dla samochodów i towarów przemysłowych relacje bezcłowe. Jesteśmy na wczesnym etapie rozmów, bo USA postrzegają cła nie tylko jako taktyczne posunięcie, ale także jako działania korekcyjne – mówił Šefčovič.
Komisja Europejska nie ma jednak zamiaru czekać bez końca. – Chodzi o ochronę naszych interesów przez środki odwetowe, będziemy dywersyfikować nasz handel przez nowe porozumienia i zniechęcać do szkodliwego przenoszenia handlu – mówił Šefčovič.
Błyskawiczne konsultacje
Komisja Europejska błyskawicznie skonsultowała ten temat z 19 państwami członkowskimi i aż 660 interesariuszami w sprawie ceł na stal i aluminium. – Przygotowaliśmy solidny wykaz środków odwetowych, dzisiaj jeszcze roześlemy go wraz z poziomem taryf, głosowanie odbędzie się 9 kwietnia, wykaz ma być przyjęty 15 kwietnia, cła zaczną obowiązywać tego dnia dla pierwszej części środków i od 15 maja dla pozostałych – mówił Maroš Šefčovič.
Ratunkiem dla wojny celnej będą też niedoceniane do tej pory umowy o wolnym handlu. UE chce przekierować część handlu na kraje, z którymi podpisano już FDA, takie jak Tajlandia, Filipiny, obszar Zatoki. Rozpocznie od wzmocnienia nadzoru importu, stworzy w tym celu grupę zadaniową.
Czytaj więcej
Nowe cła Donalda Trumpa osłabiają stanowisko europejskich przeciwników traktatu UE-Mercosur. Najgłośniej protestowali rolnicy we Francji i Polsce,...
– USA postanowiły wycofać się z części globalnego systemu handlowego, mimo to ten system jest kluczowy dla UE i reszty świata. USA to 13 proc. handlu światowego, naszym priorytetem jest, by razem z WTO chronić pozostałe 87 proc., by jeden kraj nie wykoleił całego tego systemu – mówił Šefčovič.
Komisarz rozmawiał też z Chinami o wzmocnieniu relacji handlowych, w tym o nadwyżce mocy produkcyjnych i dotacjach w Chinach, barierze dla europejskich produktów, o równych warunkach konkurencji dla europejskich spółek w Chinach, o inwestycjach chińskich w unijnym łańcuchu dostaw w samochodach elektrycznych. – To kluczowe w świetle faktu, że 91 proc. importu do UE pochodzi z Chin – podkreślał komisarz.