Choć na Wielkanoc Polacy wydają ułamek sumy przeznaczanej na Boże Narodzenie, to i tak jest to dla handlu bardzo ważny okres. W tym roku mija zdecydowanie w cieniu rosnących cen – produkty kupowane najczęściej na Święta Wielkanocne są droższe o 30 proc. niż przed rokiem, przy czym jajka – nawet ponad 50 proc.
30 proc. badanych mieszkańców Polski zadeklarowało, że chce zrobić zakupy tydzień, a 22,6 proc. – kilka dni przed świętami, wynika z badania UCE Research i Grupy Blix, które „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.
Promocje królują
– Wielu osobom zależy na świeżym mięsie czy warzywach. W ostatnim tygodniu przed Wielkanocą konsumenci liczą na dodatkowe rabaty, bo nauczyło ich tego doświadczenie – mówi Krzysztof Łuczak, współautor badania i główny ekonomista Grupy Blix. – W tym roku, z uwagi na wysoką inflację, to będzie najczęstszą przyczyną odkładania wizyt w sklepach. Niektórzy mogą tylko obawiać się dużych kolejek do kas. Jednak rodacy będą wyjątkowo oszczędzać, przez co ich zakupy będą skromniejsze, a więc i szybsze – dodaje.
Sieci faktycznie szykują na ten czas promocje, niektóre także wydłużają godziny pracy. Lidl już teraz ma produkty kojarzone z Wielkanocą w specjalnych cenach. – W okresie przedświątecznym sklepy będą czynne w standardowych godzinach otwarcia. Natomiast w sobotę 8 kwietnia sklepy sieci czynne będą do godziny 13 – podaje biuro prasowe sieci.
– Trwają ustalenia odnośnie do godzin otwarcia sklepów, jak i ofert promocyjnych w tym okresie – wyjaśnia z kolei biuro prasowe Biedronki.
– Niskie ceny w połączeniu z wysoką jakością są w tym trudnym gospodarczo momencie tym, co jest dla klientów ważne. Wielkanocna oferta spełnia te potrzeby, wszystko w atrakcyjnych, promocyjnych cenach, które w wybranych kategoriach sięgają 25 proc. – mówi Agata Biernacka, kierownik działu komunikacji i PR sieci Aldi. – Z naszych wyliczeń wynika, że w 2022 roku klienci kupujący jaja mogli średnio zaoszczędzić aż 22 proc. na promocjach na te produkty – dodaje.
Dyskonty liderem
Z badania wynika, że ponad 90 proc. konsumentów chce wielkanocne zakupy zrobić w stacjonarnych sklepach, z czego 95 proc. głównie w dyskontach.
– Sieci te od wielu lat szeroko powtarzają, że w ich sklepach kupuje się tanio i szybko. I właśnie to się liczy, zwłaszcza przed świętami. Konsumenci wierzą w taką narrację, choć w praktyce nie zawsze okazuje się, że w tym segmencie jest najtaniej – mówi Krzysztof Łuczak. – Natomiast w tego typu placówkach rzeczywiście robi się szybciej zakupy niż np. w hipermarketach, które są powierzchniowo sporo większe – dodaje.
Co piąty badany chce najwięcej wydać w hipermarketach, ale już jedynie 5,9 proc. – w sklepach osiedlowych.
– Widać to po tym, że coraz więcej klientów traktuje nas jako uzupełnienie tego, co kupuje w dyskontach. Mamy jednak lojalnych klientów w okolicy, dodatkowo przed świętami przyciągamy ich wędlinami premium – przyznaje jedna z sieci mniejszych sklepów.
81,5 proc. konsumentów deklaruje, że chce świąteczne zakupy zrobić głównie na promocjach.
– Dziewięciu na dziesięciu kupujących poszukuje promocji, wielu z nich jest skłonnych zmienić sklep i markę, aby skorzystać z promocji. Dużym zorganizowanym sieciom sklepów z pewnością łatwiej jest zaoferować atrakcyjne promocje niż sklepom niezależnym, tradycyjnym – mówi Katarzyna Józefiak z NielsenIQ. – Wobec rosnących kosztów wytworzenia produktu i kurczących się marż istotna dla zwrotu z inwestycji jest też skala i siła negocjacyjna. Większe sieci handlu nowoczesnego mają większe możliwości zapewnienia odpowiedniej dostępności produktu podczas promocji – dodaje.
Powoduje to, że konkurencja na rynku zaostrza się. Tym bardziej że około 70 proc. konsumentów chce nawet w tym okresie redukować wydatki, nawet na żywność.