Sezon świąteczny z fałszywymi promocjami. Zwłaszcza w Black Friday

Polska nie wdrożyła dotąd unijnej dyrektywy Omnibus, dlatego nadal w internecie będą królowały udawane i naciągane promocje. Zwłaszcza z okazji Black Friday

Publikacja: 02.11.2022 15:31

Sezon świąteczny z fałszywymi promocjami. Zwłaszcza w Black Friday

Foto: Adobe Stock

Choć do Black Friday zostały jeszcze ponad cztery tygodnie to sklepy już zaczęły promować się ofertami nawiązującymi do tej okazji. Zresztą z dnia na dzień nawet a handlu tradycyjnym będzie coraz bardziej świątecznie – bożonarodzeniowe dekoracje pojawiły się już w weekend choćby w sklepach Leroy Merlin, choć na razie były dyskretne.Ozdoby świąteczne już od dawna są z koeli dostępne np w sieci TK Maxx.

Kluczowe we wszystkich festiwalach okazji w tym okresie są właśnie przeceny, ale z nimi bywał wciąż różnie. Zazwyczaj prezentują się imponująco tylko w reklamie, gdy przyjdzie do kupowania atrakcyjność ofert się zmniejsza i trzeba uważać, czy faktycznie można mówić o jakiejkolwiek obniżce ceny.

Czytaj więcej

Polacy zaciskają pasa też w internecie. Żniwa e-commercesię skończyły

Coroczna analiza ofert blisko 800 sklepów internetowych, przeprowadzana przez Deloitte we współpracy z firmą Dealavo w 2021 r. pokazała, że w ubiegłoroczny Black Friday w porównaniu do piątku tydzień wcześniej obniżki cen sięgnęły średnio jedynie 3,6 proc. Co ciekawe, aż 57 proc. sklepów internetowych nie przygotowało dla klientów promocyjnych ofert. Do tego Black Friday w przypadku większości sprzedawców nie ograniczał się do jednego dnia, ale zaczął się nawet dwa tygodnie wcześniej i przedłużył się do poniedziałku 29 listopada.

W tym roku będzie tak samo, Polska nie wdrożyła wciąż unijnej dyrektywy Omnibus, choć weszła ona w życie 28 maja. Prawo to skończy z przynajmniej częścią udawanych promocji, sklepy nie będą już mogły sztucznie zawyżać cen przed wprowadzeniem obniżek, aby rabat wyglądał na większy niż w rzeczywistości. Dyrektywa nakłada się na przedsiębiorców obowiązek informowania o indywidualnym dostosowywaniu ceny do konsumenta na podstawie zebranych danych na temat jego preferencji i zachowań konsumenckich, jeśli takie działania mają miejsce czyli tzw. personalizowanie ofert promocyjnych.

- Black Friday, czy raczej już cały Black Week, stał się w ostatnich latach początkiem przypadającego na koniec roku peaku sprzedażowego w handlu - tak tradycyjnym, jak i online. Ostatni kwartał to dla wielu sprzedawców okres, w którym generują znacznie większe przychody, niż przez pozostałą część roku – mówi Katarzyna Iwanich, prezes Insightland z grupy Hexe Capital. - Choć promocje na Black Friday i Black Week mogą być w tym roku mniej atrakcyjne dla kupujących lub obejmować po prostu bardziej okrojony asortyment, to sprzedawcy na pewno nie zrezygnują z nich zupełnie - konsumenci przyzwyczaili się do tego święta wyprzedaży i jeśli nie znajdą na stronach czy w e-sklepach takich ofert, pójdą po prostu gdzie indziej – dodaje.

więcej w jutrzejszym wydaniu "Rzeczpospolitej" i na rp.pl

Choć do Black Friday zostały jeszcze ponad cztery tygodnie to sklepy już zaczęły promować się ofertami nawiązującymi do tej okazji. Zresztą z dnia na dzień nawet a handlu tradycyjnym będzie coraz bardziej świątecznie – bożonarodzeniowe dekoracje pojawiły się już w weekend choćby w sklepach Leroy Merlin, choć na razie były dyskretne.Ozdoby świąteczne już od dawna są z koeli dostępne np w sieci TK Maxx.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Niemieckie luksusowe galerie handlowe uratowane. Przejmuje go egzotyczny inwestor
Handel
Właściciel 4F zaskakuje pozwem. Chce pieniędzy od Intersportu. Sam ma kłopoty
Handel
Rosjanie tęsknią za zachodnimi markami. Narzekają na jakość zamienników
Handel
Jak Rosjanie oszukali Chińczyków: sprzedali im zamiast miedzi tysiące ton kamienia
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Handel
7-Eleven szykuje ofensywę w Europie. Żabka może mieć problemy
Handel
W Sejmie o zakazie handlu w niedzielę. Petru: Chodziło o to, by zarobić na Polakach