Reklama

Umowa z Mercosurem. Handel może jednak ruszyć już w marcu?

Komisja Europejska może stosować tymczasowo umowę z Mercosurem? To jest prawnie możliwe – zapewnia „Rzeczpospolitą” Olof Gill, rzecznik Komisji Europejskiej.

Publikacja: 25.01.2026 12:42

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Czy Komisja Europejska może stosować tymczasowo umowę z Mercosurem?
  • Dlaczego odesłanie umowy z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości UE nie zaprzepaszcza dotychczasowych negocjacji?
  • Czy Rada Europejska daje zielone światło KE do tymczasowego stosowania umowy z Mercosurem.
  • Co prawnicy i dyplomacji mówią o tymczasowym stosowaniu umowy z Mercosurem?

Komisja Europejska mogła strategicznie przygotować się na przewidywane protesty i próby blokowania umowy z Mercosurem i teraz ma otwartą furtkę, prawnie i politycznie, do tymczasowego stosowania umowy i uruchomienia handlu. Wśród ekspertów związanych z handlem międzynarodowym pojawiały się głosy, że samo odesłanie całej umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE przez Parlament Europejski nie zaprzepaszcza 25 lat negocjacji umowy i nadziei na wzrost eksportu, które z ułatwieniem handlu wiążą zarówno Europa (oprócz rolników), jak i kraje Mercosuru. 

Czytaj więcej

Mercosur podpisany. UE: Sukces, powstaje największa strefa wolnego handlu na świecie

„Tak, to jest prawnie możliwe”

„Rzeczpospolita” wysłała do rzecznika Komisji Europejskiej pytanie, czy mimo że umowa została przekazana do TSUE, jest możliwe tymczasowe zastosowanie przejściowego komponentu handlowego, który umożliwia handel na preferencyjnych warunkach celnych?

– Odpowiadając na pytanie: tak, jest to prawnie możliwe – odpisał nam Olof Gill, rzecznik Komisji Europejskiej. Odesłał przy tym do wypowiedzi Ursuli von der Leyen, przewodniczącej KE i Antoniego Costy na czwartkowej konferencji prasowej Rady UE.

Reklama
Reklama

–   Rada zdecydowała w ubiegłym tygodniu, nie tylko by udzielić KE pozwolenia na podpisanie tego porozumienia, ale też zdecydowała na prowizoryczne stosowanie porozumienia z Mercosurem – mówi Antonio Costa, przewodniczący Rady Europejskiej na czwartkowej konferencji. – To jest stanowisko Rady. Zachęcam Komisję do skorzystania z tej decyzji Rady i wdrożenia tymczasowego stosowania porozumienia z Mercosurem – dodał Antonio Costa.

Czytaj więcej

Europarlament wysłał umowę z Mercosurem do TSUE. Dwa lata czekania

Podobnie wypowiadali się unijni dyplomaci, cytowani anonimowo przez Reutersa. – Umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej prawdopodobnie zostanie tymczasowo wdrożona już w marcu – mówił agencji jeden z nich.

Prawnik: to świadoma strategia Brukseli

Jak wskazuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prof. Robert Grzeszczak, ekspert prawa Unii Europejskiej z Uniwersytetu Warszawskiego, wokół umowy UE–Mercosur narosło w ostatnich miesiącach wiele uproszczeń i dezinformacji, które napędzają społeczne emocje i wywołują polityczne napięcia.

– Komisja Europejska od początku zakładała, że porozumienie wywoła kontrowersje i może zostać zaskarżone. W mojej ocenie mamy do czynienia ze świadomą strategią instytucjonalną UE, opartą na wcześniejszych doświadczeniach – przede wszystkim z umową CETA oraz z opinią Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie umowy handlowej z Singapurem – mówi profesor.

Jak podkreśla, kontrola umów międzynarodowych przez TSUE nie jest żadnym precedensem. Wręcz przeciwnie. – Trybunał pełni w takich sytuacjach rolę „bezpiecznika konstytucyjnego” Unii, badając zgodność porozumień z traktatami, podział kompetencji oraz zasadę równowagi instytucjonalnej. – W przypadku Mercosuru Trybunał może analizować kilka kluczowych obszarów: mechanizmy rozstrzygania sporów, zakres klauzul środowiskowych, relację umowy z regulacjami Zielonego Ładu – w tym z rozporządzeniem o przeciwdziałaniu wylesianiu – a także fundamentalne kwestie ustrojowe, czyli to, czy zachowany został prawidłowy podział między kompetencjami wyłącznymi UE a kompetencjami mieszanymi wymagającymi ratyfikacji przez państwa członkowskie – wyjaśnia prof. Grzeszczak. Wskazuje, że obecny spór nie dotyczy wyłącznie samej treści umowy, lecz również sposobu jej „podziału” na odrębne instrumenty prawne.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Grzegorz Kozieja: Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na interesy rolników

– To, co w debacie publicznej funkcjonuje jako jedna umowa UE–Mercosur, w rzeczywistości zostało rozbite na część handlową, polityczną i instytucjonalną. Ten zabieg ma istotne skutki prawne, ponieważ może ograniczać udział parlamentów narodowych w procesie ratyfikacji. I właśnie to stało się jednym z głównych punktów zapalnych – podkreśla profesor.

I nawet jeśli procedura przed TSUE potrwa długo – potencjalnie nawet do dwóch lat – nie musi to automatycznie oznaczać całkowitego zablokowania relacji handlowych z państwami Mercosuru. Spór ten pokazuje raczej głębsze napięcie między ambicjami handlowymi UE a skomplikowaną architekturą jej porządku prawnego.

Czytaj więcej

Już oficjalnie: Rada daje zielone światło na umowę UE–Mercosur. Podpis może być szybko

Postępowanie w TSUE potrwa długo

Prof. Magdalena Słok-Wódkowska z Katedry Prawa Ponadnarodowego na Wydziale Prawa i Administracji UW mówi, że w efekcie wysłania umów politycznej i handlowej do TSUE – żadna z nich nie może wejść w życie do czasu wydania opinii przez Trybunał, na wypadek, gdyby stwierdził on, że jest niezgodna. Ale to nie zamyka tematu. – Nie da się jednak jednoznacznie stwierdzić, jak to się ma do tymczasowego stosowania umowy – mówi prof. Magdalena Słok-Wódkowska. – Sam mechanizm zakłada tu bowiem tymczasowość i możliwość późniejszego niewejścia umowy w życie. Teoretycznie zatem mogłaby ona być stosowana tymczasowo i nie byłoby to niezgodne z art. 218 ust. 11 TFUE – mówi prof. Słok-Wódkowska. Zastrzega jednak, że w świetle zapewnienia Komisji, że umowa nie będzie tymczasowo stosowana bez zgody PE, mogłoby to wymagać odrębnej rezolucji wyrażającej zgodę na tę umowę.

Umowa Unii Europejskiej z organizacją Mercosur, skupiającą Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj, została podpisana przez Ursulę von der Leyen 17 stycznia 2026 r. Jednak już w środę 21 stycznia Parlament Europejski zaledwie 10 głosami przegłosował odesłanie obu umów do Trybunału Sprawiedliwości UE. Od razu rozgorzała dyskusja, czy stosowanie tej umowy handlowej, z którą UE łączy ogromne nadzieje na zwiększenie eksportu i skuteczne konkurowanie z Chinami i USA na rynkach Ameryki Łacińskiej, zostanie opóźnione o 1,5 – 2 lata, bo tyle trwa postępowanie w TSUE.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Bogactwo surowcowe Grenlandii głównie na papierze?
Gospodarka
Donald Trump jednak nie nałoży na kraje UE karnych ceł za obronę Grenlandii
Gospodarka
Europarlament wysłał umowę z Mercosurem do TSUE. Dwa lata czekania
Gospodarka
Polska 2026+. Nowy raport o wyzwaniach rozwoju w zmieniającym się świecie
Gospodarka
Nowe zagrożenia gospodarcze na mapie Europy. Globalizacja w gorzkim wydaniu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama