Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Aleksander Łukaszenko
Za wschodnią granicą rozgrywa się przedstawienie rodem z teatru absurdu. Najpierw białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka błyskawicznie podpisuje otrzymane od prezydenta USA Donalda Trumpa zaproszenie do Rady Pokoju (czyżby obawiał się, że Biały Dom się rozmyśli?) i deklaruje całkowite poparcie dla działań amerykańskiego przywódcy zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w Ukrainie. A gdy zostaje zaproszony na inaugurację inicjatywy do Waszyngtonu, nagle oznajmia, że nie może jednak polecieć. Niezbyt przekonująco tłumaczy to problemami logistycznymi i zaplanowanymi wcześniej spotkaniami. Wydelegował natomiast delegację z MSZ, na czele której miał stanąć szef reżimowej dyplomacji Maksim Ryżankou. Delegacja nie dotarła jednak do USA, bo… jej członkowie nie dostali amerykańskich wiz.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: