Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie decyzje podjęły europejskie instytucje w sprawie umowy z Mercosurem?
- Jakie są możliwe konsekwencje opóźnienia procesu ratyfikacji tej umowy?
- Dlaczego rolnicy z niektórych krajów unijnych sprzeciwiają się umowie handlowej z Mercosurem?
- Jak międzynarodowe konteksty wpływają na debatę wokół umowy Mercosur-UE?
Sukces przywódców UE w sprawie Mercosuru wydaje się być dość krótki. Zaledwie w sobotę Ursula von der Leyen podpisała umowę polityczną i handlową z krajami Mercosuru, gdy we wtorek posłowie Parlamentu Europejskiego zagłosowali za zaskarżeniem umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Ameryką Południową w najwyższym sądzie UE. Oficjalnie chodzi o opinię, czy umowy są zgodne z traktatami UE.
Problem polega na tym, że TSUE ma bardzo długotrwałe procedury i Komisja Europejska szacuje, że czas oczekiwania może potrwać od 18 do 24 miesięcy, co – jak zauważają już światowe media – może właśnie o tyle opóźnić jej zawarcie. Taki czas oczekiwania może też ją zniweczyć, lub przynajmniej unicestwić oczekiwane korzyści. UE bowiem za pomocą tej umowy chciała odbić część rynku eksportowego w Ameryce Południowej Amerykanom i Chińczykom. Teraz, głosami parlamentarzystów, ten plan może być udaremniony.
Porozumienie to największa w historii umowa handlowa zawarta przez UE, która ma ułatwić wymianę handlową z państwami Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Umowa wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Parlament i Radę, zanim wejdzie w życie.
Czytaj więcej
- Ta chwila to nie tylko zbliżenie krajów, ale także połączenie kontynentów - mówiła Ursula von d...