Brytyjski dziennik ekonomiczny zwraca uwagę, że indeks WIG wzrósł o 28,6 proc. od początku roku — pomimo spadku w poniedziałek po niespodziewanie wyrównanym wyniku pierwszej tury wyborów prezydenckich — co stawia go przed innymi dobrze radzącymi sobie rynkami, takimi jak Chile i Grecja. „Financial Times” cytuje również Tomasza Bardziłowskiego, prezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, który wzrost tłumaczy „znacznym napływem kapitału zagranicznego” ze względu na dobrą kondycję polskiej gospodarki, a także rosnące wypłaty dywidend i stosunkowo niskie wyceny akcji.
Czytaj więcej
Nie o 25 proc., jak wcześniej planowano, ale nawet o 40 proc. może wzrosnąć budżet nowej edycji programu wsparcia pokrycia analiz sponsorowanego pr...
Polska korzysta na wzroście wydatków Niemiec
„Rynek ten okazał się również popularny, ponieważ około trzy czwarte handlu w Polsce odbywa się w UE. Dzięki temu jest on mniej podatny niż inne rynki na skutki wojny handlowej rozpoczętej przez prezydenta USA Donalda Trumpa i bardziej atrakcyjny dla niektórych inwestorów” – zauważa brytyjski dziennik.
Zdaniem dziennikarzy „Financial Times” Polska korzysta także z ogromnego wzrostu planowanych wydatków sąsiednich Niemiec – swojego największego partnera handlowego.
Czytaj więcej
Na nowo rozpętana przez prezydenta USA Donalda Trumpa wojna celna znacznie pogorszyła nastroje globalnych eksporterów, w tym polskich. Aż 42 proc....
Gazeta przytacza dane Eurostatu, według których polska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. rok do roku w pierwszym kwartale 2025 r., co jest drugim najszybszym tempem wzrostu w UE – po Irlandii – i znacznie powyżej średniej unijnej wynoszącej 1,4 proc. Analitycy prognozują, że zyski na akcję spółek notowanych na warszawskiej giełdzie wzrosną średnio o około 10 proc. w 2025 r.
„Financial Times” przypomina również najnowsze prognozy EBOR, zgodnie z którymi Polska będzie w tym roku najsilniejszą gospodarką wśród byłych krajów komunistycznych UE, ze wzrostem PKB na poziomie 3,3 proc.
„Polityka krajowa również zachęca inwestorów. Powrót Tuska i jego proeuropejskiej koalicji odblokował miliardy euro z wcześniej zamrożonych funduszy UE. Rząd zaczął przeznaczać te środki – głównie na projekty infrastrukturalne i transformację energetyczną – starając się odejść od uzależnienia kraju od węgla” – pisze „FT”.
Czytaj więcej
Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich zachęciły inwestorów do wyprzedaży akcji. Przecena najmocniej dała się we znaki posiadaczom akcji banków.
Dziennik zwraca jednak uwagę, że ewentualna porażka Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich „jest postrzegana jako potencjalna destabilizacja koalicji Tuska, a nawet może doprowadzić do wcześniejszych wyborów parlamentarnych”.
„The Economist”: Polska staje się jednym z kluczowych graczy
„The Economist” również chwali polski rynek. Tygodnik pisze, że Polska zyskuje na znaczeniu, przyciągając uwagę zagranicznych inwestorów. „Europejskie giełdy przeżywają okres świetności, a Polska staje się jednym z kluczowych graczy” – zauważa brytyjski tygodnik.
„Wszyscy wiedzą, że ceny akcji w Niemczech gwałtownie wzrosły, a akcje tamtejszych producentów broni oszalały. Jednak indeks DAX wzrósł w tym roku o marne 27 proc. (w dolarach). Polski WIG wzrósł o ponad 40 proc. i od najniższego poziomu w 2022 r. niemal się potroił. Po cichu, długo niedoceniany rynek stał się europejską supergwiazdą” – napisał „The Economist”.
Czytaj więcej
Wzrost kapitalizacji rynkowej spółek z udziałem Skarbu Państwa, wieloletnie strategie kluczowych firm, start potężnych inwestycji w energetykę i ob...
Prezes Erste Group Bank: Polska to nowe Niemcy
Tygodnik cytuje również Petera Boseka, prezesa Erste Group Bank – austriackiego pożyczkodawcy, który przejmuje Santander Bank Polska – który twierdzi, że „Polska to nowe Niemcy”.
„The Economist” zauważa, że do gospodarczego sukcesu Polski przyczyniły się także ostatnie zmiany polityczne. „W 2023 r. Polacy zaczęli wyglądać bardziej niemiecko w inny sposób: odsuwając od władzy populistyczną, interwencjonistyczną i antyunijną partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS)" – napisał tygodnik. „Na jej miejsce wybrali przyjazny inwestorom sojusz pod przewodnictwem Donalda Tuska, byłego przewodniczącego Rady Europejskiej”.
Według „The Economist” podejście PiS do rynków obejmowało „przekazanie kumplowi sterów polskiego banku centralnego, który następnie obniżył stopy procentowe w trakcie kampanii wyborczej w 2023 r., pomimo inflacji wynoszącej 10 proc. Tymczasem Orlen, państwowa i kontrolowana przez PiS firma energetyczna, wygodnie obniżyła ceny paliw”.