Opublikowane we wtorek badanie Allianz Trade wskazuje na duży niepokój wśród eksporterów na całym świecie, związany z wojną handlową zapoczątkowaną przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Ankieta objęła 4500 firm w Polsce, Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Singapurze i Chinach (krajach odpowiadających za blisko 60 proc. światowego PKB) i została przeprowadzona przed i po eskalacji ceł, która nastąpiła 2 kwietnia.
Przed „Dniem Wyzwolenia”, kiedy to Trump uderzył wysokimi stawkami celnymi w niemal wszystkich partnerów handlowych, pozytywne oczekiwania wyrażało 80 proc. eksporterów, tymczasem teraz jedynie 40 proc. firm patrzy optymistycznie w przyszłość. 42 proc. przedsiębiorstw z kolei spodziewa się obecnie znacznego spadku obrotów eksportowych w przedziale od -2 proc. do -10 proc., kiedy przed 2 kwietnia obawiało się tego jedynie 5 proc. respondentów.
Czytaj więcej
Wojna celna prezydenta USA Donalda Trumpa zaczyna coraz bardziej doskwierać amerykańskiemu biznesowi – i już niebawem boleśnie odczują to także kli...
Straty eksporterów na całym świecie w związku z wojną celną szacowane są na poziomie 305 miliardów dolarów w 2025 roku.
Cła Donalda Trumpa mocno uderzą w niemieckich eksporterów
Według badania Allianz Trade, najmocniej skutki ceł mogą odczuć Niemcy, których gospodarka w dużej mierze polega na eksporcie. 39 proc. firm za naszą zachodnią granicą prognozuje spadek przychodów z powodu globalnej wojny handlowej. Również niemieccy eksporterzy okazali się znacznie bardziej zaniepokojeni ryzykiem geopolitycznym i protekcjonizmem (35 proc.) niż ich odpowiednicy w innych krajach (29 proc.).
– W wyraźnym kontraście do optymizmu obserwowanego przed falą ceł z 2 kwietnia, tegoroczne Badanie Globalne potwierdza to, co obserwujemy na wszystkich rynkach: niepewność i fragmentacja stają się zjawiskami o charakterze strukturalnym – zaznaczyła Aylin Somersan Coqui, dyrektorka generalna Allianz Trade.
Czytaj więcej
Chiny nałożyły cła antydumpingowe sięgające 74,9 procent na import kopolimerów POM, rodzaju tworzywa sztucznego konstrukcyjnego, ze Stanów Zjednocz...
Jak dodała, „Dzień Wyzwolenia” obnażył słabości firm o silnie skoncentrowanych łańcuchach dostaw i rynkach eksportowych, ale wiele też skłoniła do szybkiego działania.
– Firmy nie stoją w miejscu. Po przejściu przez kolejne wstrząsy od 2020 roku, ponownie się adaptują – dywersyfikując partnerów, rekonfigurując logistykę i wdrażając mechanizmy dzielenia ryzyka w całym łańcuchu wartości. W obecnym środowisku handlowym sukces zależy coraz bardziej od zdolności adaptacyjnych – dodała Aylin Somersan Coqui.