Skrajna prawica nie ma władzy w Brukseli, ale zdobyła większe wpływy. To groźne, bo jej postulatów zaczną słuchać centrowi politycy, a to zmieni podejście UE do największych gospodarczych wyzwań, czyli do Zielonego Ładu, polityki migracyjnej czy polityki obronności. Inwestorzy dostrzegli świetne wyniki skrajnej prawicy w europejskich wyborach w Niemczech, Austrii, a zwłaszcza we Francji, giełdy zareagowały na te wieści lekkim pesymizmem, przeceną indeksów i krótkotrwałym osłabieniem kursu euro. A to wszystko w sytuacji, gdy teoretycznie w Parlamencie Europejskim podział mandatów w największych ugrupowaniach żadnym większym zmianom nie uległ.