Kandydaci do Senatu. Oni czują i rozumieją polską gospodarkę i biznes

Przeszło jedna czwarta kandydatów, którzy znaleźli się na wspólnej liście opozycji do Senatu, ma związki z biznesem, kierowała firmami, prowadziła własne przedsiębiorstwa, dobrze rozumie gospodarkę.

Aktualizacja: 21.08.2023 06:09 Publikacja: 21.08.2023 03:00

Pod koniec zeszłego tygodnia poznaliśmy 98 nazwisk kandydatów (w dwóch okręgach ich nie zgłoszono) p

Pod koniec zeszłego tygodnia poznaliśmy 98 nazwisk kandydatów (w dwóch okręgach ich nie zgłoszono) popieranych przez opozycję w ramach paktu senackiego.

Foto: Radek Pietruszka, PAP

Podobnie jak przed poprzednimi wyborami ugrupowania opozycyjne Koalicja Obywatelska, Nowa Lewica, PSL, Polska 2050, a także Ruch Samorządowy Tak! Dla Polski zawarły pakt senacki i zgłosiły wspólnych kandydatów do izby wyższej naszego parlamentu. Wtedy to przyniosło sukces. Jak będzie teraz?

Pod koniec zeszłego tygodnia poznaliśmy 98 nazwisk kandydatów (w dwóch okręgach ich nie zgłoszono) popieranych przez opozycję w ramach paktu senackiego. Przejrzeliśmy tę listę w poszukiwaniu osób, które czują i rozumieją gospodarkę oraz biznes. I tu zaskoczenie, bo co najmniej 26 z nich w przeszłości lub obecnie prowadziło własny biznes bądź kierowało firmami, ma więc wiedzę praktyczną i wie, z jakimi problemami i wyzwaniami się to wiąże. Nie brakuje osób z wykształceniem ekonomicznym. I polityków, którzy „na gospodarce zęby zjedli”.

Na czele firm

Sporo o gospodarce i biznesie wie z pewnością Władysław Komarnicki, kandydat PO w Gorzowie Wielkopolskim. To senator IX i X kadencji. W latach 80. pracował w Centrali Handlu Zagranicznego Budimex. Był też prezesem zarządu Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowego Interbud-West w Gorzowie. Był właścicielem firmy Władkom. Władysław Komarnicki. W Senacie jest zastępcą szefa Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności.

Samorządowiec Wadim Tyszkiewicz (Nowa Sól, Tak! Dla Polski) w latach 1986–2002 prowadził własną działalność gospodarczą w branży komputerowej. Działalność prowadził także senator Artur Dunin (Łódź, PO). Jego firma świadczyła usługi geodezyjne.

Cezary Brymora (Radom, PL 2050) pisze o sobie, że większość życia spędził na budowie swojej firmy. – Zaczynałem w latach 90. w małym wynajętym garażu. Dzisiaj moje spółki prawa handlowego są liczącymi się w Polsce podmiotami, które działają w wielu różnych branżach – opowiada. – Chciałbym, żeby przedsiębiorcy mogli zająć się wreszcie prowadzeniem swoich działalności, a nie rozgryzaniem zawiłości Polskiego Ładu – mówi Brymora. I zapowiada walkę m.in. o jasne i proste podatki.

Tadeusz Jarmuziewicz (Nysa, PO), poseł kilku kadencji, w latach 2007–2013 był wiceministrem w resortach związanych z infrastrukturą. Od 1985 do 1998 r. kierował jako prezes Przedsiębiorstwem Produkcyjno-Usługowo-Handlowym Fart. W latach 1996–1997 był zaś wiceprezesem Opolskiej Izby Gospodarczej. Z kolei Piotr Woźniak (Opole, Lewica) jest doktorem nauk ekonomicznych, samorządowcem. – Prowadzę także działalność gospodarczą i doskonale wiem, jakie potrzeby mają przedsiębiorcy – zapewnia.

Przedsiębiorcą jest Beniamin Godyla (Kędzierzyn-Koźle, PO), obecny senator. Jest właścicielem piekarni Kłos w Kujakowicach Górnych, sieci cukierni oraz kawiarni Godyla.

Cezary Cieślukowski (Suwałki, PSL) był m.in. prezesem zarządu spółki akcyjnej Wigry-Projekt. Natomiast Wojciech Konieczny (Częstochowa, Lewica) i Tomasz Grodzki, obecny marszałek Senatu (Szczecin, PO), mają na koncie kierowanie szpitalami.

Kandydaci związani z rolnictwem

Wśród kandydatów opozycji do Senatu znaleźliśmy sporą grupę osób, które prowadziły bądź prowadzą gospodarstwa rolne. Jedną z nich jest Stanisław Pasoń (Nowy Sącz, PSL). W przeszłości był posłem, ale też hodowcą bydła, trzody chlewnej i owiec. Był właścicielem stadniny koni huculskich i arabskich.

Z kolei Krzysztof Borkowski (Siedlce, PSL) to doktor nauk rolniczych, były senator i poseł. Jest założycielem i współwłaścicielem zakładu mięsnego w Mościbrodach, Zakładów Drobiarskich Stasin oraz spółki Dworskie Smaki. Prowadzi także stawy rybne o powierzchni 150 ha. Gospodarstwa rolne mają też Leszek Przybytniak (Kozienice, PSL), Andrzej Kobiak (Bydgoszcz, PO), Ryszard Bober (Grudziądz, PSL) i Marek Sulima (Biała Podlaska, PSL).

Polityka i biznes

Na liście znaleźliśmy również nazwiska znanych polityków, którzy w przeszłości mieli dużo do powiedzenia w sprawach gospodarczych. Jest wśród nich Waldemar Pawlak, kandydat do Senatu z Płocka, wskazany przez PSL. To m.in. były szef polskiego rządu, także wicepremier i minister gospodarki, poseł wielu kadencji. Ale Pawlak ma za sobą także bliższe kontakty z biznesem. W latach 2001–2005 był prezesem Warszawskiej Giełdy Towarowej, w latach 2016–2018 członkiem rady nadzorczej Portu Lotniczego Lublin, a w 2018 r. został prezesem spółki akcyjnej Polskie Młyny.

Marek Borowski (Warszawa, PO) to senator trzech kadencji, wcześniej przez długie lata poseł, a po drodze także m.in. wicepremier i minister finansów. Karierę zawodową zaczynał w Domach Towarowych Centrum, gdzie doszedł do stanowiska głównego specjalisty do spraw ekonomicznych.

W tej grupie należy też wymienić Jolantę Hibner (Legionowo, PO). Zasiadała w Sejmie, także w PE, obecnie w Senacie, gdzie jest wiceprzewodniczącą Komisji Gospodarki Narodowej. Jest tu także Kazimierz Kleina (Słupsk, PO), senator wielu kadencji, obecnie szef Komisji Budżetu i Finansów Publicznych. Z kolei Adam Szejnfeld (Piła, PO) to m.in. poseł wielu kadencji, obecny senator. W latach 2007–2009 wiceminister gospodarki. Zasiadał m.in. w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Rzetelnego Biznesu Solidny Partner i Klubie Polskiej Rady Biznesu. Związki z biznesem ma też Rafał Grupiński (Poznań, PO), poseł wielu kadencji. Był prezesem Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych oraz prezesem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Nie ma co marudzić

– Nie jest źle. Na liście jest kilka sprawdzonych osób, o których wiemy, że można z nimi rozmawiać o biznesie, gospodarce, sprawach ważnych dla przedsiębiorczości, że wymienię tylko Jolantę Hibner czy Marka Borowskiego. Także wśród pozostałych znajdujemy wiele osób związanych z biznesem – mówi Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców Business Centre Club. Zwraca uwagę, że szalenie ważny będzie skład Sejmu, bo to tam powstają akty prawne, które dotyczą przedsiębiorców. – Natomiast Senat może naprawić błędy Sejmu, co niejednokrotnie zdarzało się zwłaszcza w obecnej kadencji. Zestaw nazwisk przygotowanych w ramach paktu senackiego też jest więc szalenie ważny. I jeśli jedna czwarta zaproponowanego składu ma związki z biznesem, czuje go, to powinniśmy być usatysfakcjonowani, zwłaszcza patrząc, ile innych dziedzin życia trzeba pokryć kompetencjami senatorów, żeby wszystkich zadowolić. Nazwiska, które znajdujemy wśród kandydatów, dają rękojmię, że będziemy mieli partnerów do rozmów. Nie możemy marudzić, czekamy na wynik wyborów – dodaje.

Podobnie jak przed poprzednimi wyborami ugrupowania opozycyjne Koalicja Obywatelska, Nowa Lewica, PSL, Polska 2050, a także Ruch Samorządowy Tak! Dla Polski zawarły pakt senacki i zgłosiły wspólnych kandydatów do izby wyższej naszego parlamentu. Wtedy to przyniosło sukces. Jak będzie teraz?

Pod koniec zeszłego tygodnia poznaliśmy 98 nazwisk kandydatów (w dwóch okręgach ich nie zgłoszono) popieranych przez opozycję w ramach paktu senackiego. Przejrzeliśmy tę listę w poszukiwaniu osób, które czują i rozumieją gospodarkę oraz biznes. I tu zaskoczenie, bo co najmniej 26 z nich w przeszłości lub obecnie prowadziło własny biznes bądź kierowało firmami, ma więc wiedzę praktyczną i wie, z jakimi problemami i wyzwaniami się to wiąże. Nie brakuje osób z wykształceniem ekonomicznym. I polityków, którzy „na gospodarce zęby zjedli”.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Kreml sprzeda Chinom rzekę. Czego w zamian oczekuje Władimir Putin?
Gospodarka
Koniunktura gospodarcza w Europie gorsza od oczekiwań
Gospodarka
Euro 2024: gospodarczy mecz Polska wygrywa z Austrią 4:1
Gospodarka
Geopolityczna pozycja Polski też może być szansą
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Gospodarka
Cezary Szymanek: Globalne trendy gospodarcze można wykorzystać na korzyść Polski
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży