Połowę tej kwoty zainwestowano w duże przedsiębiorstwa, które zatrudniają co najmniej ćwierć tysiąca pracowników. Przeszło jedna trzecia inwestycji (36,8 proc.) ulokowana była w sektorach związanych z przetwórstwem przemysłowym. Natomiast najwięcej firm z zagranicznym kapitałem (prawie 5,8 tys.) zajmowało się handlem oraz naprawą pojazdów. Łączna liczba zagranicznych firm prowadzących w Polsce w 2021 r. działalność gospodarczą sięgnęła 23,3 tys. W porównaniu z 2020 r., wartość zagranicznego kapitału ulokowanego w Polsce zwiększyła się o 16 mld zł.

Czytaj więcej

Firmy na świecie zaciskają pasa. Ich szefowie boją się inflacji

Przeszło 85 proc. kapitału z zagranicy pochodziło z krajów Unii Europejskiej, ale wszystkich źródeł napływu inwestycji było 117. Największym inwestorem okazała się Holandia (18,1 proc. zagranicznego kapitału ogółem, zainwestowanych 41,9 mld zł), na kolejnych miejscach znalazły się Niemcy (16,8 proc., 38,8 mld zł) i Francja (12 proc., 27,7 mld zł), następnie Luksemburg, Hiszpania, Dania, Korea Południowa i Wielka Brytania. Pierwsze miejsce Holandii nie wynika jednak z gospodarczej ekspansji tego kraju, a liczby zarejestrowanych tam spółek, których macierzysta organizacja znajduje się gdzie indziej, m.in. w Stanach Zjednoczonych. Podobnie jest w przypadku napływu inwestycji z Luksemburga.

Łączne zatrudnienie kontrolowanych przez zagranicznych inwestorów firm przekraczało na koniec 2021 r. 2,11 mln osób. Jak podał GUS, Z tego w przedsiębiorstwach zajmujących się przetwórstwem przemysłowym pracowało 44,5 proc. osób, natomiast w podmiotach zaangażowanych w handel i naprawę pojazdów samochodowych – 23,6 proc.

Według danych ONZ-owskiej agendy UNCTAD, w 2021 r. wartość napływających do Polski bezpośrednich inwestycji zagranicznych wyniosła 24,8 mld dol. To prawie dwa razy więcej w porównaniu do lat 2020 i 2019. W globalnym rankingu zajęliśmy pod tym względem 17. miejsce, w porównaniu z miejscem 19. rok wcześniej. W Europie wyprzedziły nas tylko Niemcy, Szwecja i Belgia.

Czytaj więcej

Rzad już szuka 100 miliardów złotych na pierwszą polską elektrownię jądrową

Bezpośrednie inwestycje firm zagranicznych mają kluczowe znaczenie dla naszej gospodarki. Wnoszą najnowocześniejsze technologie oraz innowacje w zarządzaniu, zarazem tworzą nowe miejsca pracy. Duże zagraniczne projekty stają się przy tym magnesem dla kolejnych inwestycji, w tym również polskich kooperantów.

Jednak utrzymanie tak dużego tempa napływu zagranicznego kapitału może okazać się problematyczne ze względu na pogarszające się warunki dla inwestorów: zarówno gospodarcze jak i polityczne. Z tegorocznego badania Niemiecko-Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej przeprowadzonego wśród przeszło 200 firm zrzeszonych w izbach międzynarodowej sieci International Group of Chambers of Commerce wynika, że zagraniczny przedsiębiorcy postrzegają polską politykę gospodarczą jako nieprzewidywalną, podobnie jak system podatkowy, którego zmiany zaskakują. Bezpieczeństwo prawne oceniono jako dużo gorsze niż w innych krajach regionu, a atrakcyjność inwestycyjną Polski dodatkowo podkopuje stale pogarszająca się sytuacja społeczno-polityczna.

Czytaj więcej

Rządowe pomysły nokautują giełdę