Tak wynika z jednego z ostatnich wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).
Sprawa została zainicjowana przez lokalną organizację społeczną. Było to stowarzyszenie powołane do życia głównie po to, żeby zajmować się ładem przestrzennym i kwestiami związanymi z planem miejscowym. Spór zaczął się, gdy zaczęło domagać się od Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) wszczęcia z urzędu postępowania o unieważnienie jednej z decyzji wójta gminy. Konkretnie chodziło o zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych wydane dla małej gastronomii. Stowarzyszenie tłumaczyło, że lokal – kontener – został posadowiony na działce nielegalnie, bo ta ma charakter siedliskowy. Właściciel nie uzyskał decyzji o warunkach zabudowy ani o pozwoleniu na budowę. We wniosku wskazywano na uciążliwości baru dla pobliskich mieszkańców.
Czy lokalne stowarzyszenie może żądać unieważnienia każdej decyzji?
SKO odmówiło wszczęcia postępowania. A powodem okazały się zapisy w regulaminie stowarzyszenia. Kolegium zauważyło, że jego cele są ogólnikowe. I są nakierowane na działanie na rzecz zrównoważonego rozwoju, zachowania ładu przestrzennego oraz poszanowania praworządności, ochrony prawa i przestrzegania porządku publicznego. A nie można niejako z automatu uwzględniać żądań organizacji społecznej tylko z tych powodów, że jest ona formalnie organizacją społeczną.
Czytaj więcej:
Są różne warianty prowadzenia działalności gospodarczej. Jej podmiotem może być również stowarzyszenie.
Pro
Stowarzyszenie nie złożyło broni, ale jego argumentacja nie przekonała Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Poznaniu. Co prawda sąd zgodził się, że nie jest wymagane, aby zapisy statutu czy innego aktu wewnętrznego ujawniającego cele działania organizacji społecznej były na tyle kazuistyczne, aby wskazywały konkretnie i szczegółowo, jaki rodzaj spraw administracyjnych mieści się w zakresie jej działania. Niemniej zdaniem WSA określona w statucie czy regulaminie stowarzyszenia jego działalność, a więc w istocie cele organizacji społecznej, muszą być w stopniu możliwie ścisłym określone, tak aby dawały możliwość ustalenia, że wiążą się ściśle z przedmiotem sprawy, do udziału w której organizacja zamierza przystąpić.
Czy cele statutowe decydują o uprawnieniach organizacji społecznej?
Do podobnych wniosków ostatecznie doszedł NSA. Zgodził się z WSA, że w spornej sprawie cele statutowe stowarzyszenia są zbyt ogólnikowe, żeby mogło domagać się stwierdzenia nieważności „cudzego” zezwolenia na alkohol. Sądu nie przekonał m.in. zapis o działaniu na rzecz praworządności. Ogólnie jej poszanowanie dotyczy każdego postępowania i powoływanie się na taki cel powodowałoby, że każde stowarzyszenie mogłoby się na niego powoływać w każdej sprawie.
Czytaj więcej
Skargi stowarzyszeń zwykłych na decyzje urzędników nie mają żadnych szans na rozpoznanie.
W ocenie NSA skarżące stowarzyszenie nie wykazało też, że unieważnienie, którego się domaga, leżało w interesie społecznym. Ze sprawy wynika raczej, że stowarzyszenie raczej reprezentuje interesy swoich członków. A tego, jak zauważyła sędzia sprawozdawca Agnieszka Grosińska-Grzymkowska, nie można utożsamiać z celami społecznymi. Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: II GSK 2061/22