Urzędnik powinien odpowiadać za swoją pracę

Pracodawcy krytykują polską administrację. W opinii BCC nie radzi sobie ona z przewlekłością postępowań i niekompetencją swoich pracowników

Publikacja: 08.04.2010 15:14

- Dobrze, że ruszyły prace nad ustawą o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa urzędników - mówi Arkadiusz Protas, wiceprezes BCC.

- Projekt, choć jest już gotowy od półtora roku, utknął jednak w Sejmie. Dzisiejsze posiedzenie sejmowej podkomisji w sprawie tego projektu daje szansę, że Sejm uchwali ustawę w ciągu najbliższych miesięcy - dodaje Protas.

W jego opinii zawód urzędnika to zawód zaufania publicznego. Od właściwych decyzji funkcjonariuszy publicznych zależy często być albo nie być danej firmy. Niestety w Polsce aparat administracyjny zbyt często działa z naruszeniem prawa. Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że przez wadliwe rozstrzygnięcia, bierność albo nadgorliwość urzędnicy wyrządzają obywatelom – w tym także im – wymierne, poważne szkody. Wiceprezes BCC podkreśla, że w najbardziej drastycznych przypadkach dochodzi do bankructw firm i likwidacji miejsc pracy.

Projekt ustawy zakłada, że urzędnikowi, który wydał decyzję z naruszeniem prawa, będzie groziła kara do wysokości dwunastu jego pensji. Szefowi urzędu, jeśli nie zawiadomi prokuratury o konieczności wszczęcia postępowania przeciw swojemu podwładnemu, ma grozić nawet do trzech lat więzienia. - To wysokie kary, ale uzasadnione w tym sensie, że powinny działać odstraszająco - mówi Protas. - W projekcie znalazł się jednak przepis, że warunkiem pociągnięcia urzędników do odpowiedzialności finansowej ma być bowiem „rażące naruszenie prawa”. Oznacza to, że ta ustawa będzie miała zastosowanie tylko w przypadku rażącego naruszenia prawa, a nie np. rozbieżności interpretacyjnej. Istnieje więc raczej ryzyko, że przepis ten będzie stosowany rzadko.

– Sytuacje, kiedy występuje rażące naruszenie prawa praktycznie się nie zdarzają, a jeżeli tak, są to raczej wyjątki. Bardziej poważnym i znacznie częściej występującym problemem są rozstrzygnięcia urzędników związane z błędną interpretacją prawa – uważa Mirosław Barszcz, były wiceminister finansów, ekspert BCC.

Poza tym przepisem pociągnięcie urzędnika do odpowiedzialności nie będzie łatwe. Dopiero bowiem gdy Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego zapłaci odszkodowanie za szkodę spowodowaną rażącym naruszeniem prawa, kierownik urzędu, którego pracownicy zawinili, będzie musiał zawiadomić prokuraturę. Wtedy prokurator skieruje do sądu powództwo przeciwko funkcjonariuszowi, a sąd określi, czy i jak go ukarać.

Zdaniem BCC bardziej korzystnym z punktu widzenia przedsiębiorców i obywateli rozwiązaniem byłoby objęcie urzędników takimi rozwiązaniami dotyczącymi odpowiedzialności i kar, jakie obowiązują w normalnym stosunku pracy w sektorze prywatnym. Urzędnicy tak jak pracownicy firm powinni ponosić odpowiedzialność za wszystkie błędne decyzje, w tym również złe interpretacje. – Może to być np. pozbawienie pracownika wypłaty środków z funduszu nagród, obniżenie pensji, degradacja, a nawet zwolnienie z pracy. Ważne też, aby te kary były faktycznie egzekwowane – uważa Mirosław Barszcz.

Projekt ustawy o odpowiedzialności urzędników przewiduje również dodatkowy mechanizm – ogłaszanie przez organy administracji publicznej informacji o rozstrzygnięciach wydanych z naruszeniem prawa. Poddanie społecznej ocenie ma wpływać na urzędników mobilizująco. BCC podkreśla, że niezbędne jest lepsze merytoryczne przygotowanie urzędników do pracy, aby ograniczyć niekompetencję, wykluczyć opieszałość, błędy interpretacyjne oraz przedmiotowe traktowanie obywateli. Jeśli będą oni dobrze przygotowani do wykonywania swych zadań nie ma powodów, aby ich wynagrodzenia nie były adekwatne do ich pracy.

- Dobrze, że ruszyły prace nad ustawą o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa urzędników - mówi Arkadiusz Protas, wiceprezes BCC.

- Projekt, choć jest już gotowy od półtora roku, utknął jednak w Sejmie. Dzisiejsze posiedzenie sejmowej podkomisji w sprawie tego projektu daje szansę, że Sejm uchwali ustawę w ciągu najbliższych miesięcy - dodaje Protas.

Pozostało jeszcze 89% artykułu
Finanse
Warren Buffett przejdzie na emeryturę. Ma go zastąpić Greg Abel
Finanse
Berkshire ze spadkiem zysków, rośnie za to góra gotówki
Finanse
Polacy niespecjalnie zadowoleni ze swojej sytuacji finansowej
Finanse
Norweski fundusz emerytalny z miliardową stratą
Finanse
TFI na zakupach, OFE wyprzedają polskie akcje