Reklama

Cannes 2024: Rosjanin uzależniony od imperializmu

„Limonov: The Ballad” w reżyserii Kiryłła Serebriennikowa wg scenariusza Pawła Pawlikowskiego opowiada o mrocznej postaci rosyjskiej literatury.
Kiriłł Serebriennikow

Kiriłł Serebriennikow

Foto: AFP

„Limonov: The Ballad” to dziwny film. Po ponad dwóch godzinach projekcji nie umiem powiedzieć, o czym on był i dlaczego powstał.

Reklama
Reklama

Limonov: The Ballad: Sołżenicyn źle o Limonovie

Tak, Eduard Limonov jest postacią niejednoznaczną, niepokojącą. Inteligent, który zaczynał jako dysydent i emigrant, by w końcu opowiedzieć się za najmroczniejszą polityką imperialną byłego Związku Radzieckiego. Poeta, pisarz, dziennikarz, polityk – przewodniczący Partii Narodowo-Bolszewickiej. Syn oficera NKWD. Urodził się w 1943 roku w Charkowie, niejednokrotnie wchodził w konflikt z prawem. Jako młody chłopak siedział za obrabowanie sklepu. Miał 23 lata, gdy przyjechał do Moskwy i zaczął kręcić się w środowisku artystycznym. Wydał własnym sumptem kilka tomików poezji. W 1974 roku wyjechał do Ameryki. Pracował jako kamieniarz, kelner, majordomus. W 1980 roku opublikował pierwszą powieść „To ja – Ediczka”, w której opisywał swoje amerykańskie upokorzenia. Kompletną degrengoladę. Sołżenicyn nazwał go „małym insektem-pornografem”, ale książka została przetłumaczona na 15 języków. Dwa lata później Limonov przeprowadził się do Paryża, gdzie dostał francuskie obywatelstwo. W latach 90. wrócił do Rosji. Stanął na czele partii narodowo-bolszewickiej. Wychwalał politykę Stalina, interes narodowy przedkładał nad wartości demokratyczne, w 1995 roku startował w wyborach do Dumy. W konflikcie bałkańskim popierał Serbię, potem chwalił politykę przyłączenia Krymu do Rosji. Zmarł cztery lata temu.

Paweł Pawlikowski o Limonovie

Postacią Limonova zainteresował się Paweł Pawlikowski. W jego dokumencie „Serbski epos” z 1992 roku Rosjanin strzelał w kierunku Sarajewa. Po latach Pawlikowski napisał scenariusz o Limonovie, odstąpił jednak od realizacji filmu. Włoski producent zaangażował jako reżysera Kiryłła Serebriennikowa. Dziś „Limonov…” walczy o Złotą Palmę. Podobno Paweł Pawlikowski dostał zaproszenie do Cannes, z którego nie skorzystał. Ale na konferencji prasowej Serebriennikow zapytany, dlaczego nakręcił film po angielsku, odpowiedział, że stoją za tym obrazem: włoski producent, francuska książka Emmanuela Carrère’a i rosyjski reżyser. A wykonawca głównej roli jest Anglikiem. Nazwisko Pawlikowskiego na konferencji nie padło.

Nie wiem, jaki byłby film Pawła Pawlikowskiego. Na pewno krótszy, bo dzieła polskiego artysty nie przekraczają półtorej godziny, a „Limonov…” dłuży się niemiłosiernie. I wyobrażam sobie, że po wyjściu z kina miałabym o czym myśleć. Na jakich strunach chciał zagrać Serebriennikow – nie wiem. Poszczególne rozdziały życia Limonova przynoszą ciekawe obrazy. Najczęściej zresztą degrengolady, niezależnie od tego, czy bohater zapija się w Moskwie, wegetuje w Nowym Jorku, czy podstarzały już w Rosji pisze do „Limonki” i staje na czele bolszewickiej organizacji. „To nie jest biopik, lecz ballada” – mówi Serebriennikow. Tylko o czym? O degrengoladzie świata? Artysty? Człowieka?

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Cannes 2024: Mistrz Jacques Audiard i wschodząca gwiazda Coralie Fargeat

Rosja i Gruzja

Serebriennikow wykorzystał konferencję prasową, by upomnieć się o dramatopisarkę Swietłanę Petrijczuk i reżyserkę Jewgienię Berkowicz, które za wystawienie sztuki „Finist” zostały aresztowane i grozi im siedem lat więzienia. Ale przecież jednocześnie na tym samym spotkaniu z dziennikarzami dziennikarka z Gruzji mówi o protestach, jakie w tej chwili mają miejsce w Gruzji, i pyta, dlaczego reżyser uczynił bohatera z człowieka, który w wojnie bałkańskiej wspierał Serbów, a potem poparł aneksję Krymu przez Rosjan.

Znakomitą rolę stworzył w filmie Ben Wishaw, który jednak do Cannes nie przyleciał. Wytłumaczono, że jest w trakcie prób w teatrze w Londynie.

Film
Oscary rozdane. Do kogo trafiły najważniejsze statuetki?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Film
Maciek Szczerbowski, emigrant doby stanu wojennego, zdobył Oscara
Film
Dwa Oscary i kontynuacja na Netfliksie. Wielki sukces koreańskiej animacji
Film
„Pan Nikt kontra Putin”: narastająca propaganda reżimu obejmuje nawet dzieci
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama