Czy Polska ma szansę postawić na nogi obronę Europy

W trakcie przewodnictwa w Unii polski rząd musi przekonać kraje „27”, że tylko integrując produkcję uzbrojenia, może wygrać wyścig zbrojeń z Rosją.
Dziś każdy kraj UE na własną rękę zamawia broń i zwykle preferuje własnych producentów. Efekt: wytwa

Dziś każdy kraj UE na własną rękę zamawia broń i zwykle preferuje własnych producentów. Efekt: wytwarzane w znacznie krótszych seriach uzbrojenie jest w zjednoczonej Europie znacznie droższe. Czołg Leopard 2A8 jest droższy np. od amerykańskiego M1A2 abramsa, którego cena jest niemal dwa razy niższa

Foto: AdobeStock

Moskwa tak rozwinęła przemysł obronny, że wystarczy jej od 6 do 12 miesięcy, aby zbudować armię o potencjale Bundeswehry: wnioski opublikowanego właśnie raportu prestiżowego brukselskiego instytutu Bruegla dają pojęcie, w jak trudnej sytuacji znalazła się Unia Europejska u progu czwartego roku wojny w Ukrainie. 

Polska nie ma co do tego złudzeń. Jeśli jest jakiś obszar unijnej polityki, w której rząd powstały po wyborach 15 października 2023 roku zdecydował się na fundamentalną zmianę unijnej polityki w stosunku do ekipy PiS, to jest nim właśnie obrona. 

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Promowane treści