Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak aktualne wydarzenia na Bliskim Wschodzie mogą wpłynąć na geopolityczne pozycjonowanie się Rosji?
- W jak sposób Rosja może zyskać na zaostrzeniu konfliktu między USA, Izraelem a Iranem?
- Jakie są potencjalne konsekwencje dla Rosji w przypadku upadku reżimu w Iranie?
- W jaki sposób zmiany na rynku paliw mogą przynieść korzyść Moskwie?
- Jakie implikacje dla konfliktu Rosji z Ukrainą niesie za sobą destabilizacja na Bliskim Wschodzie?
„Niegdyś utworzone instytucje międzynarodowe zostały osłabione. Nie są już traktowane poważnie. Równowaga, która wcześniej była utrzymywana, przestała działać” – tak wydarzenia na Bliskim Wschodzie skomentował przewodniczący rosyjskiej Dumy Wiaczesław Wołodin. Na swoim profilu w Telegramie (któremu rosyjskie władze ostatnio wypowiedziały wojnę) odniósł się do ataku USA i Izraela na Iran. Skupił się jednak wyłącznie na Rosji.
Wołodin, który jest czwartą osobą w państwie rosyjskim, przekonywał, jakoby Zachód w latach 90. narzucał Rosji demokrację, zasady wolnorynkowe i tworzył „piątą kolumnę”, tym samym dążąc do „zniszczenia” Rosji.
„Analizując to, co dziś dzieje się w różnych częściach świata, aż strach pomyśleć, czym mogłoby się to wszystko zakończyć u nas” – stwierdził. „Jedynym dziś czynnikiem powstrzymującym przed wciągnięciem świata w procesy, które mogą okazać się nieodwracalne i prowadzić do tragedii na ogromną skalę, jest istnienie broni jądrowej” – dodał szef Dumy.
Czytaj więcej
Odwetowe ataki Iranu okazały się na tyle dotkliwe, że coraz więcej krajów rozważa włączenie się w...