Reklama

Czerwone linie Trumpa i Irańczyków. Waży się, czy wybuchnie nowa wojna

Negocjacje amerykańsko-irańskie o nowym porozumieniu nuklearnym są w krytycznym momencie. Jeżeliby słuchać tylko Trumpa i ajatollaha Chamenei, to można by ogłosić ich koniec. I czekać na wojnę.
Irański tygodnik „Tejarat Farda” umieścił na okładce prezydentów Iranu i USA, Masuda Pezeszkiana i D

Irański tygodnik „Tejarat Farda” umieścił na okładce prezydentów Iranu i USA, Masuda Pezeszkiana i Donalda Trumpa, w bokserskich rękawicach

Foto: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Publiczne deklaracje prezydenta Stanów Zjednoczonych i najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu sugerują, że porozumienie jest niemożliwe. Co oznaczałoby, że z dwóch wariantów, które Donald Trump przedstawia od początku swojej drugiej kadencji – uczynienia z Iranu kwitnącego kraju albo obrócenia go w gruzy – ten pierwszy staje się nieaktualny.

Są też jednak wypowiedzi, często anonimowe, zaangażowanych w negocjacje Amerykanów i Irańczyków, dające nadzieję na pozytywne zakończenie rozmów. Choć nikt nie może zagwarantować, że niezależnie od tego, co zrobią Waszyngton i Teheran, na atak militarny na Iran nie zdecyduje się Izrael, od lat tym grożący

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama