Dlaczego dzisiaj należy rozmawiać na temat nowotworów głowy i szyi?

Przede wszystkim ze względu na ogromny wzrost zachorowań. Niestety, nadal wiedza o nowotworach głowy i szyi jest niewielka, co w wielu przypadkach może prowadzić do tragicznych skutków. Nieliczni uświadamiają sobie, że palenie papierosów i nadużywanie alkoholu może się przyczynić do rozwoju raka języka, krtani czy gardła, a u takich osób ryzyko zachorowania wzrasta nawet kilkasetkrotnie. Innym istotnym czynnikiem ryzyka jest infekcja wirusem HPV, który jest łatwo przenoszony podczas stosunku seksualnego zarówno waginalnego, analnego, jak i oralnego. Nie zapominajmy również o stanie uzębienia – próchnicze zęby, choroby przyzębia, przewlekły stan zapalny też mogą być podłożem procesu nowotworowego w jamie ustnej. Wyobraźmy sobie, jak wyglądałoby nasze życie bez języka, części żuchwy czy bez krtani, bez możliwości swobodnego mówienia, przełykania, oddychania nosem. Wówczas uświadomimy sobie, że nie tylko warto, ale należy na ten temat rozmawiać.

Jakie szanse na wyleczenie mają chorzy z nowotworami głowy i szyi?

Rocznie w Polsce około 6 tys. osób wychodzi z gabinetu lekarskiego z rozpoznaniem raka głowy i szyi. 60 proc. z nich jest diagnozowanych w zaawansowanym stadium choroby. W takiej sytuacji leczenie jest bardzo trudne, często niezadowalające i obarczone znacznym obniżeniem jakości życia chorego. 66 proc. chorych z zaawansowanym rakiem głowy i szyi nie przeżyje kolejnych pięciu lat. Ale pacjenci zdiagnozowani we wczesnym etapie choroby mają 90 proc. szans na całkowite wyleczenie.

Jak wygląda postęp w tej gałęzi onkologii? Czy pojawiają się nowe metody leczenia nowotworów głowy i szyi?

Obecnie jesteśmy już w erze immunoterapii polegającej na pobudzeniu układu odpornościowego organizmu do walki z nowotworem. Nie tak dawno, bo dopiero w 2017 roku, Komisja Europejska zarejestrowała niwolumab w terapii raka płaskonabłonkowego głowy i szyi u pacjentów, u których zaobserwowano progresję choroby pomimo leczenia preparatami na bazie platyny. Leczenie to jest w Polsce refundowane od 2019 roku. W przyszłości planowane jest skojarzenie immunoterapii z chemioterapią i leczeniem chirurgicznym. Niewykluczone, że immunoterapia zastąpi chemioterapię w pierwszej linii leczenia chorych z nawrotem choroby, jej progresją lub z chorobą przerzutową.

Bardzo dużo dzieje się również w dziedzinie radioterapii i chirurgii. Technologie, które jeszcze do niedawna były w sferze marzeń, obecnie są na co dzień wykorzystywane w praktyce lekarskiej. Przykładem jest technologia 3D pozwalająca na trójwymiarowe zobrazowanie narządów wewnętrznych pacjenta. Wykorzystywana w radioterapii technika konformalna 3D umożliwia skuteczną ochronę tkanek zdrowych, co w rejonie głowy i szyi, gdzie jest wiele struktur krytycznych, pozwala zminimalizować skutki uboczne leczenia. Do technik wysokokonformalnych zaliczana jest protonoterapia, szczególnie korzystna w nowotworach nosogardła, zatok przynosowych czy ślinianek. W chirurgii oprócz wizualizacji 3D statusem innowacyjnej techniki cieszy się cały czas chirurgia robotowa. System daVinci dla chirurga oznacza znacznie większą precyzję i zakres ruchów w porównaniu z technikami klasycznymi, swobodny dostęp do rejonów anatomicznych wcześniej trudno dostępnych. Cały czas „uczymy się robota”. Chcemy poszerzać zakres jego zastosowań.

Czy chorzy na nowotwory głowy i szyi po leczeniu wymagają rehabilitacji?

Rehabilitacja powinna towarzyszyć pacjentowi onkologicznemu od samego początku procesu diagnostycznego i leczniczego. Jej celem jest przygotowanie pacjenta na ubytki sprawnościowe, z którymi będzie się musiał zmierzyć po leczeniu onkologicznym, a następnie walka wspólnie z chorym o powrót do jak najlepszej jakości życia. Leczenie nowotworów głowy i szyi nieuchronnie prowadzi do upośledzenia podstawowych sprawności, które dla nas są tak oczywiste, że nie uświadamiamy sobie ich wagi, póki ich nie stracimy. Nauka mówienia po zabiegu usunięcia krtani, nauka przełykania po operacji raka języka, przywrócenie mimiki twarzy po leczeniu raka ślinianki i wiele, wiele innych sytuacji, z którymi chorzy muszą się zmierzyć, chcąc móc jak najlepiej funkcjonować w „życiu po raku”. Szczególnie jest to trudne dla pacjentów młodych, około 30.– 40. roku życia, których niestety jest coraz więcej. Pamiętajmy też, że fizjoterapia ma pozytywny wpływ na poprawę stanu psychicznego pacjenta, na redukcję strachu i lęku.

Ile jest w Polsce wysokospecjalistycznych ośrodków, które spełniają europejskie standardy leczenia w tej grupie nowotworów?

Musimy się zastanowić, co to znaczy wysokospecjalistyczny ośrodek leczenia nowotworów. To miejsce, w którym spotykają się specjalności w dziedzinie leczenia nowotworów na najwyższym poziomie. To instytucja mająca dostęp do najnowszych metod leczenia, prowadząca działalność naukową, mająca do zaoferowania pacjentom udział w badaniach klinicznych. To w końcu szpital, w którym pracują osoby będące pasjonatami swojej pracy. Czy takich ośrodków w Polsce jest dużo? Obawiam się, że nie. Wobec rosnącej liczby chorych onkologicznych ilość instytucji spełniających standardy europejskie jest ograniczona. Między innymi tymi problemami zajmiemy się 19 września 2022 r. podczas organizowanego w Warszawie X Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi.

Profesor jest prezydentem European Head and Neck Society