Osoby, które chcą się zapisać na egzamin z języka polskiego jako obcego mają problemy. Najbliższy odbędzie się w czerwcu, ale miejsc w wielu ośrodkach już zaczyna brakować.

Wśród zdających egzamin certyfikatowy cudzoziemców są osoby starające się o status rezydenta długoterminowego UE, ale i studenci chcący studiować na naszych uczelniach za darmo, pracownicy międzynarodowych korporacji, urzędnicy, nauczyciele, menedżerowie, pracownicy zagranicznych banków i firm ubezpieczeniowych. Pozytywny wynik egzaminu ułatwia im uzyskanie stałego kontraktu i osiedlenie się w Polsce.

Cudzoziemcy uważają, że problemem jest zbyt mała liczba sesji egzaminacyjnych w roku i ograniczona liczba miejsc dla zainteresowanych przystąpieniem do egzaminu. W 2020 r. zaplanowano tylko trzy dwudniowe sesje (w styczniu, marcu i październiku). Podobnie było w latach 2019 i 2018. W tym roku mają być cztery sesje.

Ukraińcy i Białorusini

W Studium Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu miejsca zostały wyczerpane. Nie przyjmuje się zapisów nawet na listę rezerwową.

Czytaj więcej

Ukraińcy w Polsce - niezbędnik dla uchodźców i osób, które im pomagają

– Na Uniwersytecie Jagiellońskim z roku na rok zdających jest więcej. Obecnie nie ma już miejsc na czerwcowy egzamin w Krakowie i przyjmujemy zapisy na listę rezerwową. W Warszawie zostało jeszcze kilka miejsc. Do egzaminu przystępują zazwyczaj Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, nieco rzadziej Turcy i Hindusi. Powody, dla których cudzoziemcy chcą zdać egzamin, są różne. Zazwyczaj certyfikat potrzebny jest im do uzyskania statusu rezydenta. Dobrze jest też przedstawić taki dokument w pracy – mówi Julia Marchuk ze Szkoły Języka Polskiego TOGETHER. I dodaje, że jej szkoła cztery razy w roku organizuje egzamin dla 300 osób. Egzamin odbywa się w dwóch miastach – w Krakowie i Warszawie.

Trzeba czekać

– Cudzoziemcy, którzy zdadzą egzamin na poziomie C1, mogą studiować w języku polskim za darmo. Najwięcej chętnych zgłasza się jednak na poziom B1, aby uzyskać status rezydenta. Wiele osób, które przyjechało do Polski po rewolucji godnościowej na Ukrainie, już zdało ten egzamin – uważa Marta Gołębiowska, zastępca dyrektora Szkoły Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców na Uniwersytecie Wrocławskim.

Jeśli nie zmienią się zasady przyznawania statusu rezydenta, za kilka lat znów mogą być poważne trudności z certyfikatami. O zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego UE może bowiem starać się cudzoziemiec, który przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej legalnie i nieprzerwanie co najmniej przez pięć lat. A zapewne wiele osób, które przybyły do Polski w związku z wojną w Ukrainie, będzie chciało zostać u nas dłużej.

Okazuje się, że problemem jest nie tylko samo zapisanie się na egzamin, ale i oczekiwanie na certyfikat.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

– Osoby, które uzyskały pozytywny wynik z egzaminu, na przysłanie certyfikatu potwierdzającego te kwalifikacje muszą oczekiwać do pół roku – zaznacza w interpelacji poselskiej Zdzisław Wolski, poseł Lewicy.

Będą zmiany

W Ministerstwie Edukacji i Nauki problem jest znany.

Już w maju 2021 r. minister zwrócił się do Państwowej Komisji Egzaminacyjnej o rozważenie możliwości zwiększenia częstotliwości przeprowadzania egzaminów. Ta jednak uznała, że nie da się zorganizować dodatkowych sesji. Bez zmian się jednak nie obejdzie.

– Obecnie w Ministerstwie Edukacji i Nauki są prowadzone zaawansowane prace nad projektem nowelizacji ustawy o języku polskim. Prace te – oparte na doświadczeniach uzyskanych w trakcie kilku lat funkcjonowania obecnego systemu egzaminowania – mają na celu ułatwienie dostępu do egzaminów oraz podniesienie efektywności nadzoru nad ich przeprowadzaniem – zapowiada Włodzimierz Bernacki, sekretarz stanu w MEiN. I zaznacza, że także minister spraw wewnętrznych i administracji pracuje nad zmianami prawa. Chce znowelizować ustawę o cudzoziemcach.

– Uwzględnił postulaty zgłaszane przez ministra edukacji i nauki dotyczące rozszerzenia wykazu poświadczeń znajomości języka polskiego wymaganych do udzielenia zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej. Nowa regulacja, oprócz poświadczenia wydanego na podstawie ustawy o języku polskim, będzie prawdopodobnie przewidywała dopuszczenie innych niż urzędowe poświadczeń znajomości języka polskiego, certyfikatów – dodaje Barnacki.

Zaznacza też, że w tym roku szkolnym w polskich szkołach mogą zostać zatrudnione jako pomoc nauczyciela osoby, które nie mają poświadczonej znajomości języka polskiego. Ale jeszcze nie wiadomo, czy we wrześniu nadal będą mogły w nich pracować.