Internetowi giganci będą zmuszeni do przestrzegania unijnego prawa. Duże zmiany

Wielkie platformy kierujące ruchem w podstawowych usługach w internecie - Alphabet, Amazon, Apple, ByteDance (TikTok), Meta i Microsoft - będą musiały grać według unijnych reguł.

Publikacja: 06.09.2023 16:03

Komisarz Thierry Breton (z prawej) chce zmusić firmy internetowe do przestrzegania prawa UE

Komisarz Thierry Breton (z prawej) chce zmusić firmy internetowe do przestrzegania prawa UE

Foto: AFP

- To D-day dla rynku cyfrowego w UE. Najważniejsze firmy internetowe, nazywamy je strażnikami dostępu, będą musiały teraz grać zgodnie z naszymi europejskimi regułami - ogłosił w środę Thierry Breton, unijny komisarz rynku wewnętrznego.

Na podstawie aktu o rynkach cyfrowych Komisja Europejska zidentyfikowała po raz pierwszy sześciu strażników dostępu - firmy Alphabet (dawniej Google), Amazon, Apple, ByteDance (TikTok), Meta (Facebook, Instagram, WhatsApp) i Microsoft. Mają one teraz pół roku na zapewnienie pełnej zgodności z wymogami regulacji o rynkach cyfrowych w odniesieniu do każdej ze wskazanych przez Komisję 22 podstawowych usług platformowych.

- Jeśli tego nie zrobią, będą sankcje. Żadna z platform nie może być “zbyt duża, żeby się nie przejmować" - podkreślił francuski komisarz. Komisja może nałożyć grzywnę w wysokości do 10 proc. całkowitego światowego obrotu danego przedsiębiorstwa, przy czym grzywna ta może wzrosnąć do 20 proc. w przypadku powtarzających się naruszeń. W ostateczności, gdy koncern systematycznie będzie ignorować unijne prawo, może zostać zobowiązany do sprzedaży części przedsiębiorstwa lub dostać zakaz nabywania dodatkowych usług.

Czytaj więcej

Europejskie telekomy z koreańskim wsparciem

Sześciu strażników dostępu

Wspomniane koncerny zostały uznane za strażników dostępu w odniesieniu do określonych usług. I tak np. Meta jest strażnikiem dostępu w zakresie portali społecznościowych ze względu na Facebooka i Instagram (w tej kategorii znalazły się też TikTok i LinkedIn), a w zakresie komunikatorów, ze względu na WhatsApp i Messenger.

Jeśli chodzi o systemy operacyjne strażnikami dostępu są Google Android (Meta), iOS (Apple) i Windows PC OS (Microsoft). Przeglądarki to Chrome (Microsoft) i Safari (Apple), wyszukiwarki to Google Search, systemy dzielenia się treściami wideo to YouTube, pośrednicy to Google Maps, Google Play, Google Shopping, Amazon Marketplace, App Store i Meta Marketplace, a reklamy to Google, Amazon i Meta.

Dodatkowo Komisja bada, czy punktami dostępu nie są też należące do Microsoftu serwisy Bing, Edge i Microsoft Advertising oraz należący do Apple komunikator iMessage - wspomniane koncerny przedstawiły swoje argumenty, że nie kwlaifikują się tu jako strażnicy dostępu, mimo, że wypełniają kryteria wskazane w akcie o usługach cyfrowych. W ciągu pięciu miesięcy KE wyda decyzję w tej sprawie.

Czytaj więcej

Polityczna promocja na Facebooku poza wszelką kontrolą

Z drugiej strony KE zastanawia się też, czy na listę nie wciągnąć systemu operacyjnego iPadOS firmy Apple, mimo że on nie osiągnął progów przewidzianych unijnym prawem. Zdecyduje o tym w ciągu roku. Wreszcie Komisja zdecydowała, żeby na listę nie wciągać serwisów Gmail, Outlook.com i Samsung Internet Browser. Oznacza to, że firma Samsung nie została wskazana jako strażnik dostępu, bo właściciele Gmail (Alphabet) i outlook.com (Microsoft) i tak już są objęciami wymogami z tytułu innych swoich serwisów.

Kryteria dla strażnika dostępu

Strażnicy dostępu to duże platformy internetowe, które umożliwiają użytkownikom biznesowym dotarcie do konsumentów, a które ze względu na swoją pozycję mogą być źródłem wąskich gardeł w gospodarce cyfrowej. Kryteria to świadczenie przynajmniej jednej z dziesięciu podstawowych usług platformowych oraz wypełnienie kryteriów ilościowych.

Podstawowe usługi platformowe to: pośrednictwo internetowe, takie jak sklepy z aplikacjami, wyszukiwarki internetowe, serwisy społecznościowe, niektóre usługi przesyłania wiadomości, udostępnianie plików wideo, wirtualni asystenci, przeglądarki internetowe, przetwarzanie w chmurze, systemy operacyjne, internetowe platformy handlowe i usługi reklamowe.

Z kolei kryteria ilościowe są trzy. Po pierwsze, określony roczny obrót w Europejskim Obszarze Gospodarczym i świadczenie podstawowej usługi platformowej w co najmniej trzech państwach członkowskich UE. Po drugie, więcej niż 45 mln aktywnych miesięcznie użytkowników końcowych dla tej usługi oraz ponad 10 tys. aktywnych rocznie użytkowników biznesowych w UE. Wreszcie po trzecie, wspomniane drugie kryterium musi być spełniane w każdym z ostatnich trzech lat.

Obowiązki strażnika dostępu

Strażnik dostępu będzie miał znacznie większe obowiązki niż niewypełniające tych kryteriów platformy internetowe. Obejmują one m.in. łatwe odinstalowanie preinstalowanych aplikacji lub zmianę domyślnych ustawień, dopuszczenie do instalowania aplikacji stron trzecich lub sklepów z aplikacjami, które korzystają z systemu operacyjnego strażnika dostępu, rezygnację z podstawowych usług platformy tak łatwą, jak ich subskrybowanie.

Użytkownicy biznesowi mają mieć prawo do promowania swojej oferty i zawierania umów z klientami poza platformą, mają uzyskać dostęp do narzędzi pozwalających niezależny pomiar efektywności zamieszczanych przez nich reklam oraz do wyników ich działań na platformie.

Platformy będą miały zakaz wystawiania swoich produktów i usług na korzystniejszym miejscu i niż te oferowane przez strony trzecie. Z kolei dostawcy aplikacji nie będą zobligowani do korzystania z usług platform, takich jak systemy płatności czy dostawcy tożsamości, po to, żeby mogli pojawić się w sklepach z aplikacjami. Wreszcie wprowadzony został zakaz śledzenia użytkowników końcowych poza podstawową usługą platformy w celu ukierunkowanej reklamy, bez ich wyraźnej zgody.

- To D-day dla rynku cyfrowego w UE. Najważniejsze firmy internetowe, nazywamy je strażnikami dostępu, będą musiały teraz grać zgodnie z naszymi europejskimi regułami - ogłosił w środę Thierry Breton, unijny komisarz rynku wewnętrznego.

Na podstawie aktu o rynkach cyfrowych Komisja Europejska zidentyfikowała po raz pierwszy sześciu strażników dostępu - firmy Alphabet (dawniej Google), Amazon, Apple, ByteDance (TikTok), Meta (Facebook, Instagram, WhatsApp) i Microsoft. Mają one teraz pół roku na zapewnienie pełnej zgodności z wymogami regulacji o rynkach cyfrowych w odniesieniu do każdej ze wskazanych przez Komisję 22 podstawowych usług platformowych.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Cyfrowa rewolucja w Europie. Musimy się do niej przygotować
Biznes
Najdroższe miasta do życia. Jeden kraj zdominował pierwszą 10
Materiał partnera
Rynek mocy do przeglądu, a elastyczność pilnie poszukiwana
Biznes
"Przerażające" wyniki badań uczciwości w firmach
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Biznes
"Cwaniactwo zaczęło być trendy". Spadły standardy uczciwości w polskich firmach
Biznes
Polskie firmy duszone kosztami. Lista problemów