Czy można przenieść prawo własności intelektualnej na wcześniej

Czynność prawna nie może zmienić faktów, które miały miejsce w przeszłości. Choć są tacy, którzy widzą to inaczej i nie boją się ryzyka oszustwa.

Publikacja: 20.06.2023 08:52

Czy można przenieść prawo własności intelektualnej na wcześniej

Foto: Adobe Stock

Problem chwili nabycia praw własności intelektualnej może mieć w różnych okolicznościach bardzo istotne znaczenie. Przede wszystkim często postanowienia wskazujące moment nabycia prawa są równocześnie zabezpieczeniem prawidłowego wykonania umowy, tj. transfer następuje, jeśli inne świadczenia, drugiej strony, zostały prawidłowo wykonane, np. doszło do zapłaty wynagrodzenia.

Zdarza się jednak, że strony z jakiś względów nie uwzględniły skutku przeniesienia praw w pierwotnej umowie lub też skutek ten nie nastąpił z różnych przyczyn. Jest to szczególnie częste w przypadku praw autorskich i umów o dzieło pozbawionych postanowień dotyczących przeniesienia praw lub też umów niespełniających rygorystycznych wymogów ustawowych, jak choćby obowiązku wymieniania pól eksploatacji.

Czytaj więcej

Własność intelektualna w wyrokach. Ilustracja pomoże zrozumieć sąd

W takich przypadkach strony mogą oczywiście zawrzeć odrębną umowę dotyczącą przeniesienia praw własności intelektualnej ze skutkiem w dacie zawarcia tej umowy, ale także wyznaczając inny moment w przyszłości, w którym nastąpi zmiana podmiotu uprawnionego.

Problem jednak pojawia się, jeśli strony chcą „naprawić” np. wcześniejszą nieważną umowę i przenieść prawo ze skutkiem wstecznym, tj. od wskazanej daty w przeszłości. Choć w wielu przypadkach taka możliwość byłaby kusząca, chcę podkreślić, że taka umowa w moim przekonaniu nie wywoła skutku w przeszłości, nie możemy bowiem na podstawie czynności prawnej zmienić czegoś, co już było.

Jak się wydaje, odmienne stanowisko zajął Sąd UE w wyroku z dnia 26 kwietnia 2023 r., w sprawie o sygnaturze T-757/21.

Orzeczenie Sądu UE

Powyżej zasygnalizowana sprawa dotyczyła przeniesienia prawa do uzyskania prawa do wspólnotowego wzoru (unijnego odpowiednika wzorów przemysłowych), a przede wszystkim możliwości skorzystania z 12-miesięcznego okresu, w trakcie którego, mimo że wzór jest publicznie udostępniony, to wciąż może być uznany za nowy w rozumieniu przepisów.

Problem polegał na tym, że podmiot zgłaszający wzór do rejestracji w chwili zgłoszenia nie dysponował prawami do wzoru, a tym samym wątpliwe było, czy może korzystać z 12-miesięcznego okresu łagodzącego warunki spełnienia przesłanki nowości wzoru (wzór bowiem został ujawniony przed zgłoszeniem).

Sąd UE rozważał tu, czy na podstawie umowy zawartej w listopadzie 2016 r., tj. ponad siedem miesięcy po dokonanym zgłoszeniu, której treścią było przeniesienie praw własności intelektualnej do wzoru ze skutkiem wstecznym od października 2014 r., dopuszczalne jest uznanie, że zgłaszający mógł korzystać z rocznego okresu łagodzącego przesłankę nowości („grace period”).

Wydaje się, że sąd popełnił błąd, rozważając tę kwestię w oparciu o analizę okoliczności, czy zgłaszający w dacie zgłoszenia był następcą prawnym twórcy. W istocie przepis rozporządzenia zezwala na pominięcie okoliczności ujawnienia wzoru w przypadku, gdy miało ono miejsce w okresie 12 miesięcy poprzedzających zgłoszenie i zostało dokonane „przez twórcę, jego następcę prawnego lub osobę trzecią w wyniku dostarczonej informacji lub działania podjętego przez twórcę lub jego następcę prawnego”.

Przepis dotyczący przesłanki nowości nie wymaga zatem, aby w chwili zgłoszenia podmiot ubiegający się o rejestrację był następcą prawnym twórcy.

Jednak to co istotne, sąd w uzasadnieniu poczynił pewne ustalenia, które wydają się mieć bardziej ogólny charakter, wskazał bowiem, że choć umowy przenoszące prawa są oceniane z perspektywy prawa krajowego, to jednak biorąc pod uwagę swobodę zawierania umów w prawie UE oraz regulację dotyczącą wzoru wspólnotowego (rozporządzenie 6/2002), należy przyjąć, że jeśli przeniesienie prawa ze skutkiem wstecznym nie jest sprzeczne z mającym zastosowanie prawem UE oraz nie powoduje ryzyka oszustwa – takie postanowienie umowne nie może być uznane za niezgodne z prawem.

Sąd wyraźnie zastrzegł, że na podstawie analizy treści umów, należało uznać, iż nie budziło wątpliwości, że przeniesienie praw nastąpiło ponad dwa lata przed zawarciem umowy, a ze względu na istniejące pomiędzy stronami relacje biznesowe nie istniało ryzyko oszustwa.

Ocena stanowiska Sądu UE

W swoim orzeczeniu Sąd UE zastosował wykładnię prawa, która podważa zasady prawa cywilnego. Nie można bowiem na podstawie umowy zmienić przeszłości (okoliczności faktycznych – tego komu przysługiwało prawo w przeszłości). Takie stanowisko wydaje się wciąż uzasadnione, a opisany powyżej wyrok nie powinien wpłynąć na modyfikację tej zasady.

Brak możliwości wstecznej korekty tego, komu przysługuje prawo własności intelektualnej, może niekiedy nie odpowiadać obu stronom umowy, trzeba jednak wskazać, że prawo cywilne nie daje narzędzi do takiej „modyfikacji” przeszłości.

Wnioski

1. Chwila przeniesienia praw własności intelektualnej ma bardzo istotne znaczenie. Często uzależnienie przeniesienia praw od określonych zdarzeń w przyszłości prowadzi do zabezpieczenia prawidłowego wykonania umowy.

2. Jeżeli strony nie doprowadziły do przeniesienia prawa (za pośrednictwem wcześniej zawartej umowy), to mogą zawrzeć drugą umowę, w której kwestia przeniesienia praw zostanie uregulowana.

3. Problem, który może pojawić się w praktyce, jest związany z możliwością „wstecznego” przeniesienia prawa, tj. od daty wcześniejszej niż chwila zawarcia umowy. W moim przekonaniu takie postanowienie nie może wywołać skutku w przeszłości – czynność prawna nie może bowiem zmienić faktów, które miały miejsce w przeszłości (brak przeniesienia prawa).

4. Innego zdania był jednak Sąd UE, który zezwolił na przeniesienia prawa ze skutkiem wstecznym, pod warunkiem spełnienia dwóch przesłanek, tj. przyjęcia, że prawo UE nie zakazuje takiego postanowienia umownego oraz że nie doprowadzi do ryzyka oszustwa. Orzeczenie to jest kontrowersyjne.

Autor jest doktorem nauk prawnych, radcą prawnym, partnerem w Markiewicz & Sroczyński Kancelaria Radców Prawnych sp.j.

Problem chwili nabycia praw własności intelektualnej może mieć w różnych okolicznościach bardzo istotne znaczenie. Przede wszystkim często postanowienia wskazujące moment nabycia prawa są równocześnie zabezpieczeniem prawidłowego wykonania umowy, tj. transfer następuje, jeśli inne świadczenia, drugiej strony, zostały prawidłowo wykonane, np. doszło do zapłaty wynagrodzenia.

Zdarza się jednak, że strony z jakiś względów nie uwzględniły skutku przeniesienia praw w pierwotnej umowie lub też skutek ten nie nastąpił z różnych przyczyn. Jest to szczególnie częste w przypadku praw autorskich i umów o dzieło pozbawionych postanowień dotyczących przeniesienia praw lub też umów niespełniających rygorystycznych wymogów ustawowych, jak choćby obowiązku wymieniania pól eksploatacji.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego