Przykładem jest tu wydobywczy koncern Polymetal, gdzie większość akcjonariuszy na walnym zgromadzeniu we wtorek opowiedziała się za przerejestrowaniem spółki z brytyjskiej wyspy Jersey do Astana International Financial Center (AIFC) w Kazachstanie, wynika z komunikatu spółki opublikowanego na stronie internetowej Londyńskiej Giełdy Papierów Wartościowych (LSE).
Czytaj więcej
Za równowartość jednego dolara sprzedał swoje siedem fabryk opakowań w Europie rosyjski miliarder Michaił Szamolin. To efekt sankcji: kupujący musi...
Ucieczka z brytyjskiej jurysdykcji
10 maja rada dyrektorów Polymetalu zaproponowała akcjonariuszom zatwierdzenie zmiany miejsca rejestracji spółki z Jersey na kazachskie AIFC. „Zarząd i kierownictwo zbadały wszystkie możliwe opcje utrzymania notowań i handlu na LSE. Żadna z tych opcji nie okazała się dostępna w tej chwili, ani opłacalna w dłuższej perspektywie” – informuje serwis prasowy firmy.
Polymetal - największy producent srebra w Rosji i trzeci na świecie oraz 4. producent złota w Rosji - kontrolują miliarderzy: Aleksandr Nesis, posiadacz trzech obywatelstw (jest Rosjaninem, Izraelczykiem i Maltańczykiem) oraz Aleksandr Mamut - obywatel Rosji i Izraela.
Kolejny bogacz, Władimir Lisin, właściciel zakładów metalurgicznych w Nowolipiecku (NLMK Group), zarejestrował kilka firm w Abu Dhabi Global Market (ADGM), strefie ekonomicznej zlokalizowanej na wyspie Al Maria w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich - donosi Bloomberg, powołując się na rejestr Emirates. Agencja zaznacza, że nie jest jeszcze jasne, w jakich obszarach będą działać zarejestrowane firmy.
Czytaj więcej
Coraz bardziej nerwowo robi się wokół wojennych wydatków Kremla. Ropa i gaz już nie wystarczą. Reżim znalazł więc nowe źródełko: wyprzedaż narodowe...
Belgia wspiera oligarchę
Lisin jest jednym z nielicznym rosyjskich bogaczy, który nie podlega sankcjom USA, Wielkiej Brytanii ani Unii Europejskiej. Na czarnej liście umieściła go natomiast Australia. EUObserver napisał, powołując się na własne źródła dyplomatyczne, że UE nie stosuje wobec Lisina sankcji, bo sprzeciwia się temu kilka krajów, gdzie koncern oligarchy ma zakłady.
Największy opór ma stawiać Belgia. Oligarcha ulokował tam dwa zakłady NLMK. Fabryki te, zlokalizowane na terenie kraju, gdzie występują trudności ze znalezieniem pracy, zatrudniają około 1200 osób. Rozmówca EUObserver powiedział też, że belgijskie weto jest tymczasowe.
NMLK ma również przedsiębiorstwa w Danii, Francji, USA i we Włoszech - wynika z informacji na stronie internetowej firmy.