Reklama

Comarch szuka zysków za granicą

Rozwój w Niemczech, Francji i Chinach to plany krakowskiego Comarchu na najbliższe lata

Publikacja: 18.12.2009 04:10

Janusz Filipiak, prezes Comarchu, twierdzi, że jego firma nie może już szybko rosnąć w naszym kraju ze względu na zbyt mały rynek. Dlatego szuka szans rozwoju poza Polską.

Jeszcze do niedawna zagraniczni klienci zapewniali Comarchowi ok. 20 proc. rocznych obrotów. W bieżącym roku, dzięki przejęciu niemieckiego SoftM, wskaźnik znacząco wzrośnie.

– Już w przyszłym roku sprzedaż poza Polską będzie stanowiła grubo ponad połowę obrotów grupy – oświadcza. Najważniejszym rynkiem eksportowym będą Niemcy. Ma stamtąd pochodzić ok. 30 proc. przychodów. W kolejnym roku ten udział jeszcze się zwiększy. – Za dwa lata Niemcy będą dla nas większym rynkiem niż Polska – zapowiada. W naszym kraju Comarch osiąga ok. 400 mln zł przychodów.

[wyimek]20 procent rocznych przychodów ComArchu pochodzi z zagranicy[/wyimek]

Kolejnym kierunkiem ekspansji będzie Francja. Jak dotychczas, sprzedaż w tym państwie nie przekracza 30 mln zł. Na początku 2011 r. Comarch zamierza tam przejąć średniej wielkości spółkę IT. – W perspektywie kilku lat będzie to dla nas porównywalny rynek z polskim czy niemieckim – twierdzi prezes.

Reklama
Reklama

Aby zrealizować plany ekspansji, Comarch chce budować markę. W 2010 r. tylko w Niemczech wyda na marketing wizerunkowy ok. 3 mln euro. Jedną trzecią kwoty pochłoną wydatki na sponsorowanie klubu TSV 1860 Monachium.

Comarch zapowiada założenie także spółek joint venture w Chinach z lokalnymi partnerami.

Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama