– Z powodu wysokiej temperatury napoje wręcz znikają z półek sklepowych, co przekłada się na wzrost liczby zamówień – mówi Iwona Jacaszek, dyrektor do spraw korporacyjnych Coca-Cola HBC Polska, lidera polskiego rynku napojów bezalkoholowych. Szczególnie dobrze sprzedaje się woda butelkowana. W 2009 r. według firmy Nielsen przeznaczyliśmy na nią ok. 2,5 mld zł. W tym roku nasze wydatki powinny być znacznie wyższe.
[srodtytul]Woda na wagę złota [/srodtytul]
W Żywcu Zdroju, liderze polskiego rynku wody butelkowanej, przyznają, że obecnie mają o ok. 40 proc. zamówień więcej niż w czerwcu.
– Z zapowiedzi meteorologów wynika, że lipiec powinien być dla nas udany. Jeżeli upalny będzie także sierpień, to sprzedaż wody ma szansę urosnąć w tym roku o kilkanaście procent – mówi Leszak Rodak, dyrektor generalny Polskich Zdrojów, dystrybutora Cisowianki, gracza numer dwa w branży. Zapowiada, że Polskie Zdroje chcą rosnąć dwa, dwa i pół razy szybciej niż rynek.
Sebastian Tołwiński, rzecznik giełdowej grupy Żywiec, wicelidera polskiego rynku piwa, wyjaśnia, że temperatura jest jednym z kluczowych czynników wpływających także na sprzedaż piwa. Browary przyznają, że także one mają coraz więcej zamówień na piwo. Obawiają się jednak, że nawet rekordowe lato nie pomoże im odrobić słabego początku 2010 r. W pierwszym półroczu pogłębiły się ubiegłoroczne spadki – sprzedaż piwa zmalała wówczas o ok. 10 proc.