Prezes NBP Adam Glapiński bliżej Trybunału Stanu

Do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej trafi wstępny wniosek grupy posłów w sprawie Adama Glapińskiego.

Aktualizacja: 24.05.2024 06:28 Publikacja: 24.05.2024 04:30

Prezesowi NBP posłowie koalicji zarzucają naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez finansowanie

Prezesowi NBP posłowie koalicji zarzucają naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez finansowanie deficytu budżetowego

Foto: Piotr Małecki/Bloomberg

Prezydium Sejmu zadecydowało w czwartek o skierowaniu wstępnego wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

– Kieruję wniosek o Trybunał Stanu dla prezesa NBP Adama Glapińskiego do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Opatrzę go pismem, w którym wskażę wszystkie wątpliwości podniesione przez biuro legislacyjne i biuro ekspertyz – powiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Wniosek będzie zawierał także oceny skutków regulacji.

Prezes NBP Adam Glapiński przed Trybunałem Stanu. Zbadają skup aktywów

Pod koniec marca wniosek o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu złożyło 191 posłów koalicji rządzącej. Zarzucili mu naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020–2021. Ów skup miał być przy tym prowadzony bez „należytego upoważnienia” od Rady Polityki Pieniężnej. Wśród zarzutów znalazło się też upolitycznienie banku i wewnętrzna walka z niektórymi członkami RPP oraz zarządu banku centralnego. Opozycja i zarząd NBP odpierają zarzuty i mówią o ataku na niezależność banku centralnego.

Czytaj więcej

Prezes NBP Adam Glapiński: Trybunał Stanu? Boję się tylko Boga i żony

– To bardzo dobra decyzja – ocenia Sławomir Dudek, prezes zarządu i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych. – Wstępny wniosek o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu zawierał bardzo uprawdopodobnione wskazania naruszeń konstytucji i innych aktów prawnych, które szef banku centralnego powinien przestrzegać. Dla dobra wiarygodności NBP, ale też samego prezesa, należy to zbadać i ocenić – dodaje.

Przekonuje też, że silne państwo potrafi bronić wiarygodności swoich instytucji i w razie potrzeby rozliczać tych, którzy jej szkodzą, łamiąc prawo.

– Skoro był prawidłowo złożony wniosek poselski w tej sprawie, to naturalną koleją rzeczy jest uruchomienie dalszych procedur – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Jego zdaniem całe postępowanie nie zakończy się szybko. – Czeka nas głosowanie Sejmu. Potem, jeśli Trybunał będzie, Adam Glapiński będzie miał czas do ustosunkowania się do tej sprawy, będą też przesłuchania świadków, badanie dokumentów – tłumaczy.

Jego zdaniem zarzuty dotyczące polityki pieniężnej nie dają podstaw do postawienia prezesa Glapińskiego przed TK. – Mogą świadczyć o prowadzeniu złej polityki i przekładać się na niską wiarygodność banku centralnego. Nie przekładają się zaś na postawienie prezesowi zarzutów, które mogłyby się przełożyć na postawienie go przed Trybunałem Stanu – uważa Janusz Jankowiak. – Natomiast wszystko to, co byłoby uzasadnionym zarzutem wskazującym na łamanie przez prezesa banku prawa i konstytucji, to już zupełnie inna sprawa – dodaje.

Co dalej z TK?

O ile wstępny wniosek, który uruchamiał tę procedurę wewnątrz Sejmu i przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej, wymagał poparcia tylko 115 posłów, za uchwałą o postawieniu prezesa NBP przed Trybunałem Stanu musi zagłosować bezwzględna większość posłów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Uchwała Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu powoduje automatyczne zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. Tych kwestii dotyczył styczniowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej stwierdzający, że przepisy przewidujące automatyczne zawieszenie w czynnościach prezesa NBP, wobec którego Sejm podjął uchwałę o pociągnięciu go do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, są niezgodne z konstytucją, gdyż podważają samodzielność tego bardzo ważnego urzędu. Trybunał Julii Przyłębskiej wskazał także, że próg głosujących za takim oskarżeniem winien być wyższy.

Czytaj więcej

Prokuratura wzywa członków Rady Polityki Pieniężnej. Kotecki: To atak polityczny

Roman Nowosielski, adwokat, były sędzia Trybunału Stanu, uważa, że styczniowy wyrok nie powinien mieć znaczenia dla tej sprawy, gdyż TS ma samodzielne kompetencje i sam może korzystać z rozproszonej kontroli konstytucyjnej.

Gdyby Sejm nie przegłosował uchwały o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu prezesa NBP, marszałek Sejmu musiałby stwierdzić umorzenie postępowania. Jeśli natomiast podjąłby taką uchwałę, to jest ona aktem oskarżenia, który marszałek przesyła wraz z wnioskiem wstępnym przewodniczącemu Trybunału Stanu, czyli pierwszej prezes Sądu Najwyższego.

Zgodnie z regulaminem TS pierwsza prezes SN po otrzymaniu uchwały Sejmu oraz uchwały Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej w tej sprawie niezwłocznie nadaje im bieg i zarządza doręczenie ich odpisów oskarżonemu, oskarżycielom i obrońcom.

Jako kierująca pracami Trybunału Stanu pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska wyznacza skład orzekający, w tym jego przewodniczącego w pierwszej instancji.

W pierwszej instancji Trybunał Stanu orzeka w składzie: przewodniczący i czterech członków, a w drugiej w składzie: przewodniczący i sześciu członków, z wyłączeniem sędziów, którzy uczestniczyli w rozpatrzeniu sprawy.

Dodajmy, że nieco ponad połowa sędziów Trybunału Stanu apeluje w ostatnich miesiącach do pierwszej prezes SN o zwołanie Zgromadzenia Trybunały Stanu, aby zmieniło w regulaminie zasady wyznaczania składów sędziowskich na losowanie.

Postępowanie przed Trybunałem Stanu przypomina proces karny (TS stosuje kodeks postępowania karnego, a jak trzeba, także kodeks karny), oskarżyciel musi więc wykazać oskarżonemu naruszenie konstytucji, tzw. delikt konstytucyjny, czy wręcz prawa karnego, biorąc naturalnie pod uwagę ewentualnie okoliczności wyłączające odpowiedzialność oskarżonego.

Prezydium Sejmu zadecydowało w czwartek o skierowaniu wstępnego wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

– Kieruję wniosek o Trybunał Stanu dla prezesa NBP Adama Glapińskiego do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Opatrzę go pismem, w którym wskażę wszystkie wątpliwości podniesione przez biuro legislacyjne i biuro ekspertyz – powiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Wniosek będzie zawierał także oceny skutków regulacji.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Banki
Bankowcy apelują do rządu o dialog. "To cud, że nie mamy w Polsce kryzysu bankowego"
Banki
Posady dla ludzi Ziobry. Tomasz Mraz prawdopodobnie nadal pracuje w Aliorze
Banki
Czy halucynująca GenAI może mieć zastosowanie w bankach?
Banki
Monika Szlosek: Private banking jest w momencie transformacji
Banki
Banki chcą finansować zieloną rewolucję. Ale nie wszystkie projekty się „załapią”
Banki
Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego: Bank swój widzę ogromny