fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Dwie dekady Polsatu

Polsat organizuje własne festiwale, np. Top Trendy
KFP, Krzysztof Mystkowski Krzysztof Mystkowski
Po 20 latach istnienia stacja Zygmunta Solorza poszerza ofertę. Ma już rozrywkę, sport i informacje.
Z przaśnej telewizji kojarzącej się głównie z promocją muzyki disco polo Polsat w ciągu ostatnich 20 lat przeobraził się w stację coraz chętniej oglądaną także przez młodych widzów. Czyli jedną z tych najbardziej atrakcyjnych dla potencjalnych reklamodawców. Polsat coraz częściej wygrywa w tej konkurencji z głównymi rywalami, czyli TVN i TVP.
W pierwszym półroczu tego roku Polsat był najchętniej oglądaną stacją wśród widzów między 16. a 49. rokiem życia. To grupa, o którą zażarcie walczą nadawcy komercyjni. Także w grupie niekomercyjnej wśród widzów powyżej czwartego roku życia wyprzedził głównego rywala, czyli TVN.
– Satysfakcja jest tym większa, gdy przypomnę sobie, że zaczynaliśmy budować Polsat od zera, nie mając infrastruktury, urządzeń technicznych, niczego – mówi „Rz" Aleksander Myszka, wieloletni prezes Polsatu (w latach 1995–2007), dzisiaj członek rady nadzorczej.

Przaśne początki

Kiedy Polsat startował na początku lat 90., monopolistą na rynku telewizyjnym od wielu lat była telewizja publiczna. – Wtedy dla nas podstawowym celem był rozwój bazy technicznej, tak by nie wypuszczać programu w chmury, ale docierać do widzów. Pamiętam, jak na moim biurku w latach 90. codziennie lądowały komunikaty, ile przybyło nam nadajników – wspomina Myszka.
Jednocześnie Polsat oferował swoim widzom program, który dla polskiego odbiorcy był czymś nowym i atrakcyjnym. Amerykańskie seriale, filmy akcji (Polsat jako pierwszy wprowadził stałe pasmo filmowe „Mega Hit" nadawane w poniedziałki), talk-show, choć nie powalały jakością, to zyskiwały rzesze fanów. Podobnie jak „Disco-relax", popularyzujący muzykę disco polo.
W miarę upływu czasu pod koniec lat 90. Polsat zaczął stawiać na własne produkcje – głównie seriali komediowych. „Świat według Kiepskich" jest hitem Polsatu do dzisiaj, ale duży sukces odniosły też „Miodowe lata",  „Rodzina zastępcza" czy „13. posterunek".
– Polsat w swoich początkach nie przeinwestowywał, wybierał raczej tańsze produkcje, zarówno kupując amerykańskie, jak i później produkując własne. Dla widzów i tak były atrakcyjne, bo były czymś absolutnie nowym, a Polsat mógł rozwijać zaplecze techniczne – zauważa dr Tomasz Płonkowski, medioznawca z UW.
W tym czasie Polsat sukcesywnie zmniejszał dystans do TVP 2, rozrywkowej anteny numer jeden, którą niepodzielnie rządziła wówczas caryca Nina Terentiew. – To była pierwsza jaskółka, ale dla mnie przełom nastąpił w październiku 1997 roku, kiedy po raz pierwszy Polsat ze swoim bijącym rekordy popularności rozrywkowym game show „Idź na całość" zanotował większą oglądalność niż sztandarowa pozycja telewizji publicznej, czyli „Wiadomości". To był dla nas dowód, że idziemy w dobrym kierunku – wspomina Myszka.

Rywal – TVN

Dokładnie w tym samym momencie miało jednak miejsce inne z punktu widzenia Polsatu przełomowe wydarzenie – pojawienie się na rynku nowej stacji komercyjnej TVN.
TVN od początku aspirował do bycia stacją bardziej nowoczesną i adresowaną do bardziej wymagającego widza. Kiedy okazało się, że to TVN zaczyna nadawać ton, a jego właściciel intensywnie prze do przodu (w 2001 r. wystartowali z pierwszym kanałem informacyjnym w Polsce TVN 24), Polsat nie mógł pozostać w tyle. Zaczął się zmieniać wraz z oczekiwaniami widzów. I choć nadal pozostał stacją mocno zorientowaną na rozrywkę, to stopniowo kierownictwo robiło wszystko, by odkleić od siebie łatkę przaśnej telewizji.

Sport i „Idol"

Przede wszystkim stacja Zygmunta Solorza mocno postawiła na sport, którego wcześniej w Polsacie nie było prawie wcale. I to od razu w imponującym stylu. Solorz za ok. 20 milionów dolarów (kwotę na ówczesne warunki rekordową) kupił prawa do pokazywania mistrzostw świata w piłce nożnej w Korei i Japonii. Odebrał też TVP prawa do transmisji piłkarskiej Ligi Mistrzów. Start  Polsatu Sport połączony z akcją sprzedaży polsatowskich dekoderów okazał się biznesowym i marketingowym majstersztykiem.
– Przez te wszystkie lata udało się nam pokazać nie tylko występy naszych piłkarzy, lecz także największe sukcesy siatkarzy, siatkarek, piłkarzy ręcznych czy zmagania Roberta Kubicy – mówi „Rz" Marian K mita, dyrektor Polsatu Sport.
To właśnie Polsat będzie transmitował mistrzostwa świata i Europy w siatkówce, które w najbliższym czasie będzie organizowała Polska.
W tym samym czasie Polsat zainwestował w pierwszy w Polsce talent-show w zachodnim stylu. Muzyczny „Idol" okazał się dla stacji strzałem w dziesiątkę. Wylansował i gwiazdy telewizyjne (jak Elżbieta Zapendowska, Kuba Wojewódzki czy Maciek Rock), i gwiazdy muzyczne (Ania Dąbrowska, Monika Brodka, Szymon Wydra). Kiedy TVN wyemitował polską wersję reality show „Big Brother", Polsat odpowiedział własną produkcją „Dwa światy", a później m.in. „Bar", któremu swoją popularność w dużej mierze zawdzięcza Doda.
Do dziś mocną stroną stacji pozostają kabarety i transmisje wielkich koncertów, np. sylwester, własny festiwal Top Trendy i inne.

Stawiają na informację

Na jednym polu Polsat latami przegrywał z TVN – informacji i publicystyki. Dlatego w 2008 r. kierownictwo dojrzało do decyzji uruchomienia własnego kanału informacyjnego. Późno, bo na rynku działało już od siedmiu lat prężne TVN 24 i od roku TVP Info. – Myślę jednak, że udało nam się znaleźć swoje miejsce na rynku – podkreśla jedna z twarzy stacji Dorota Gawryluk, która z serwisami informacyjnymi Polsatu związana jest od samego początku. – Wydaje mi się, że zawsze byliśmy mniej zaangażowani politycznie niż konkurencja. Dziennikarze mają też bardzo dużą swobodę działania – dodaje.
Programy Polsatu i Polsat News są dobrze oceniane przez widzów – jako bardziej bezstronne niż te TVN i TVP.  Polsat zainwestował też w kanał TV Biznes.
Ale dr Płonkowski mówi, że Polsatowi nie do końca udało się odkleić łatkę przaśności. – „Pamiętniki z wakacji" z mięsnym jeżem to program w nie najlepszym stylu, ale ze świetną oglądalnością. To, że TVN je powiela, pokazuje tylko, że konkurencja po latach zauważyła to, co Polsat wie od samego początku. Że telewizja ma trafiać do mas, oferować rozrywkę, a nie starać się być wyłącznie opiniotwórcza – mówi.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA