fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Promocja turystyczna

Żeby zagraniczni goście poczuli się invited

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Polskie krajobrazy, niskie ceny, zabytki, przyroda i mili ludzie – to powody, dla których warto przyjechać do Polski. Tak mówią Francuzi, Anglicy i Niemcy zapytani przez Polską Organizację Turystyczną
W dalszej kolejności, jako elementy przyciągające do Polski, obcokrajowcy wymienili jeszcze „wydarzenia kulturalne" i „smaczne jedzenie".

Jest bezpiecznie, dynamicznie, nowocześnie

Ale nie wszyscy mają jednakowe zainteresowania. Niemcy stawiają na „piękne krajobrazy" (73 proc.), „niskie ceny" (68 proc.), „zabytki i miejsca związane z historią" (64 proc.) oraz na „naturę i przyrodę" (63 proc.). Francuzi na „zabytki i miejsca związane z historią" (64 proc.), „piękne krajobrazy" (62 proc.), „niskie ceny" (61 proc.) i „naturę i przyrodę" (40 proc.). Dla Anglików z kolei ważne są „zabytki i miejsca związane z historią" (61 proc.), „niskie ceny" (53 proc.), „piękne krajobrazy" (48 proc.) i „sympatyczni i mili ludzie" (39 proc.).
Jakie cechy przypisują obcokrajowcy naszemu krajowi? „Kraj mający tradycję, historię" – wskazywali najczęściej. Mówiło to 70,3 proc. Francuzów, 72,7 proc. Niemców i 74,8 Anglików. Na drugim miejscu Niemcy (51,7 proc.), Anglicy (43,4 proc.) i Francuzi (32,4 proc.) wskazywali określenie „dynamicznie się rozwijający". Trzecią cechą, którą wybrali w odniesieniu do Polski było „bezpieczna". Taką opinię miało 36,8 proc. Anglików, 33,1 proc. Niemców i 31,6 proc. Francuzów. Na hasło „nowoczesna" wyraźnie lepiej niż Anglicy (28,1 proc.) i Francuzi (27,2 proc.) zareagowali Niemcy (35,8 proc.).
Co chcieliby zobaczyć mieszkańcy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, gdyby jechali do Polski (mogli wybrać pięć z listy kilkunastu, łącznie z clubbingiem, trekingiem i zakupami)? „Miasta" wskazali na pierwszym miejscu Anglicy (72,3 proc.) i Francuzi (68 proc.). Dla Niemców najważniejsze (obok miast – 53,5 proc.) okazały się polskie plaże (53,7 proc.). Obcokrajowcy zainteresowani są też parkami narodowymi (Francuzi – 48,9 proc., Anglicy – 43,3 proc. i Niemcy – 38 proc.), jeziorami (Niemcy – 41,5 proc., Anglicy – 39,6 proc., Francuzi – 37,2 proc.), imprezami kulturalnymi i wypoczynkiem w uzdrowiskach i spa.
Jeśli chodzi o miejsca w Polsce, to najbardziej rozpoznawalne są Warszawa i Kraków, na dalszych miejscach obcokrajowcy wymieniają Gdańsk i Wybrzeże Bałtyku, Poznań i Wrocław. Szczególnie dobrze zorientowani są Niemcy, najsłabiej kojarzą geografię Polski Francuzi.

Grunt to rozpoznawalność

Od dwóch lat Polska Organizacja Turystyczna prowadzi pod hasłem „Polska. Feel Invited" („Czuj się zaproszony") szeroko zakrojoną promocję kraju za granicą. Szczególnie skupiła się na trzech, najbardziej obiecujących, rynkach – niemieckim, francuskim i brytyjskim. Kampania, która jeszcze trwa, obejmuje emitowanie spotu promocyjnego w telewizjach (m.in. CNN, BBC, Eurosport), reklamy w prasie, w Internecie, na ulicach i w komunikacji miejskiej oraz liczne imprezy. Promocja obejmowała także Polskie przygotowania do Euro 2012.
- To głównie kampania wizerunkowa, ma nas wyróżnić z tej szarej magmy, jak postrzegają Europę Środkową i Wschodnią mieszkańcy Europy Zachodniej – mówi wicedyrektor biura Promujmy Polskę Razem w POT Teresa Buczak. - Wielu z nich nie bardzo odróżnia Czechy, Węgry, Polskę, Ukrainę czy kraje nadbałtyckie, dla nich to jeden postkomunistyczny jeszcze obszar. Powoli udaje nam się zmienić ten obraz i zaistnieć w ich świadomości.
Buczak podkreśla zarazem, że prezentowane dane nie są jeszcze podsumowaniem całej akcji, na to przyjdzie czas po jej zakończeniu.
Finansowo wspiera Polskę Unia Europejska, z której pochodzi większa część budżetu akcji liczącego 160 mln złotych. W tym roku intensywna promocja obejmuje również, obok Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, Danię, Szwecję, Holandię i Belgię.
Pojawiły się głosy, że kampania powinna się właśnie teraz rozpocząć, by wykorzystać dobre wrażenia z Euro, wracających do swoich krajów kibiców. W odpowiedzi wiceprezes POT Bartłomiej Walas ujawnił, że instytucja ta już planuje przedłużenie, a raczej zainicjowanie nowej kampanii w krajach, z których pochodziły drużyny grające w turnieju. Jej hasło to „Wróć, nie widziałeś jeszcze wszystkiego".
Cytowane badanie zostało przeprowadzone praz ośrodek badań marketingowych  ARC Rynek i Opinia na losowej, reprezentatywnej próbie ponad 1000 mieszkańców trzech krajów w wieku powyżej 25 roku życia, którzy co najmniej raz w ostatnich trzech latach wyjechali za granicę swego kraju. Badanie przeprowadzono przez Internet.
Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA