W sieci opinii

CBA bada majątki poselskie

W Sieci Opinii
CBA bada faktyczny stan majątkowy aż 57 posłów i 14 senatorów. Jest to efekt uważnego przestudiowania składanych przez parlamentarzystów oświadczeń majątkowych
Nikt nie lubi, gdy zagląda mu się do kieszeni. Jednak na przedstawicielach władzy spoczywa obowiązek składania oświadczeń majątkowych. Niestety, okazuje się, że część z nich nie traktuje tego poważnie.
Wartość domu jednego z posłów PO w ciągu kadencji Sejmu wzrosła niemal dwukrotnie - z 320 do 600 tysięcy złotych. 120-metrowy dom innego posła PO zdrożał w ciągu kilku lat ze 120 do 400 tysięcy złotych. Z kolei 45-hektarowe gospodarstwo jednego z posłów PSL w ciągu czterech lat jego zasiadania w Sejmie zdrożało z 250 do 500 tysięcy złotych. Bez rozbudowywania, wykazania inwestycji - ot, po prostu. Ciekawe, czy to się często zdarza sąsiadom pana posła? Ów poseł jest zresztą zdumiewającym szczęśliwcem. Jego auto - warte w 2008 r. 60 tysięcy złotych - w 2009 r. stało się nagle warte więcej o siedem tysięcy złotych. – informuje rmf24.pl.
Kolejny poseł PO w pierwszym oświadczeniu majątkowym napisał, że jego oszczędności wynoszą zero złotych. Parę miesięcy później - już 30 tysięcy złotych. Rok później - 100 tysięcy, kolejny rok później - już 240 tysięcy, w następnym roku - 256 tysięcy, a na końcu kadencji - 330 tysięcy złotych. Po drodze poseł kupił jeszcze mieszkanie i wymienił dwa niezłe samochody na nowe i lepsze. To prawie tak samo zdumiewające, jak przypadek jednego z ministrów PO, ponoć niezłego prawnika. Jego majątek stanowią samochód oraz żaglówka i stare auto, którego współwłaścicielem jest syn. I to wszystko po wielu latach zasiadania w Sejmie i rządzie. Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński o przeprowadzonym dochodzeniu mówi: Na tym etapie nie chcemy podawać, których posłów i senatorów owo dochodzenie dotyczy, bowiem nie chcemy wpisywać się w trwającą kamanię wyborczą. Natomiast o nieprawidłowościach będziemy mogli powiedzieć coś więcej po zakończeniu kontroli. Ponad 300 tys. osób w Polsce składa oświadczenia majątkowe, każdy musi w tym oświadczeniu wykazać stan posiadania - jakie posiada mieszkanie, jaki posiada dom, samchód, ale przede wszystkim na jakich kontach i ile posiada pieniędzy. I to dokładnie agenci CBA sprawdzają. To zadziwiające, że wobec tylu parlamentarzystów CBA musi prowadzić dochodzenie. Mamy nadzieję, że to tylko "pomylki". Ciekawe, co na to pani ekspert od "afery dorszowej" - Julia Pitera.
Źródło: ROL

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL