fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Antoni Szymański: Likwidujmy szkoły, budujmy stadiony?

W Sieci Opinii
W zeszłym roku do zamknięcia zgłoszono 335 szkół, a w tym roku podobny los może spotkać nawet 800 placówek edukacyjnych. Zdaniem socjologa należy zastanowić się, czy wszystkiemu winna jest demografia i zmniejszająca się liczba uczniów
Antoni Szymański, socjolog i były senator uważa, że problem tkwi nie w demografii, a w priorytetach decydentów:
Decyzje oszczędnościowe byłyby przekonywujące, gdyby nie było widać niezwykłej rozrzutności w naszych finansach. Oto niemal z dnia na dzień okazuje się, że jesteśmy w stanie dofinansować Międzynarodowy Fundusz Walutowy kwotą ok. 25 mld. złotych i nie stanowi to nawet powodu do debaty sejmowej na ten temat. Na stadiony związane z Euro 2012 idą każde pieniądze, a plany ich wykorzystania po mistrzostwach są iluzoryczne. Jak wskazuje Szymański - to nie jedyna przestrzeń, w której można wskazać rządowe „zastaw się, a postaw się”. Przykładów nie należy szukać daleko:
Zasobna Dania wyda na unijną prezydencję znacznie mniej niż wydała biedniejsza Polska. Tymczasem na utrzymanie szeregu szkół brakuje czasem w skali roku kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych i jest to niemożliwe do przebrnięcia. To pokazuje, że problem nie tkwi wyłącznie w demografii i w pieniądzach, ale w priorytetach decydentów. Senator najwyraźniej nie zauważył, że przecież rząd robi wszystko, by zaoszczędzić. Nawet drogi buduje tylko na chwilę, by zaraz potem je zamykać.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA