fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

PKPP Lewiatan chce zniesienia ograniczeń w pracy tymczasowej

Praca tymczasowa
Fotorzepa, Andrzej Nowak And Andrzej Nowak
PKPP Lewiatan zabiega o zniesienie ograniczeń w pracy tymczasowej
Pracodawcy prywatni, bojąc się trudnej sytuacji na rynku, nie chcą mieć związanych rąk zatrudnieniem stałym. Walczą o wprowadzenie zmian do  ustawy o pracy tymczasowej, by w tym trybie można było zatrudniać bez ograniczeń.
Dziś na podstawie umowy o pracy tymczasowej „czasownik" może pracować u jednego pracodawcy maksymalnie przez 18 miesięcy w trakcie kolejnych 36 . Jeśli chciałby mieć go dłużej, powinien zaproponować mu umowę stałą. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan chciałaby, żeby te limity zostały zlikwidowane. – W niepewnych czasach trudno jest zdecydować się na stałe zatrudnienie. Przedsiębiorcy obawiają się, czy będą mieć zlecenia. W takiej sytuacji lepiej by było, gdyby mogli bez ograniczeń korzystać z pracowników tymczasowych – mówi Grażyna Spytek-Bandurska, ekspertka Lewiatana. Według niej powinno się także znieść zakaz wykonywania przez osoby zatrudnione tymczasowo pracy szczególnie niebezpiecznej, np. na wysokościach.
Pracodawcy walczą także o  wprowadzenie do ustawy o  pracy tymczasowej zapisów o  leasingu pracowników. – Chodzi o to, by firmy mogły sobie nawzajem wypożyczać pracowników. Dziś tak już się robi, ale ponieważ nie jest to uregulowane, przedsiębiorcy mają wątpliwości, czy nie łamią prawa – tłumaczy ekspertka.
O zmianach pracodawcy rozmawiają z resortem pracy i posłami. – Na razie szukamy zwolenników w PO, ale będziemy także na ten temat rozmawiać z innymi klubami – wyjaśnia Spytek-Bandurska.
Pomysł Lewiatana budzi mieszane uczucia ekspertów i polityków. – Choć zwykle jestem po  stronie pracodawców, to w tym przypadku uważam, że przesadzają. Okres, który mamy dziś w ustawie, jest i tak długi, jak na ten rodzaj pracy – mówi prof. Elżbieta Kryńska, ekonomistka z Uniwersytetu Łódzkiego.
Także PO podchodzi do tych propozycji ostrożnie. – Praca tymczasowa wyciąga ludzi z  bezrobocia, ale nie powinna zastępować normalnego etatu. Ludzie potrzebują stabilizacji, inaczej ucierpi na tym demografia – twierdzi posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska. Jej zdaniem w ustawie nie powinno się nic zmieniać, ale minister pracy z ministrem finansów powinni mieć prawo do wydania rozporządzenia znoszącego limity, gdyby sytuacja na rynku pracy gwałtownie się pogorszyła.
Przeciwni proponowanym przez pracodawców regulacjom są posłowie PiS. – Wnosimy właśnie do Sejmu projekt ustawy ograniczający możliwość stosowania pracy tymczasowej. Pracodawcy zbyt często wykorzystują te przepisy, odmawiając zatrudnienia na etat – mówi poseł Stanisław Szwed.
Pomysłem Lewiatana oburzeni są związkowcy. – Nasz rynek pracy jest i tak zanadto elastyczny i zbyt często dochodzi do patologii w zatrudnieniu. Powinniśmy z tym walczyć, a nie pozwalać na więcej – mówi Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność". Dodaje, że jeśli takie regulacje miałyby wejść w życie, „S" będzie się temu ostro przeciwstawiać.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA