Projekt niemiecki nas nie interesuje

www.openeurope.org.uk
Christopher Howarth, analityk brytyjskiego instytutu Open Europe
Czym się różni brytyjska wizja wspólnej Europy od wizji niemieckiej?

Christopher Howarth:
Wielu obserwatorów sprowadza te różnice do pragmatycznych kwestii gospodarczych. Gospodarka brytyjska i niemiecka w końcu bardzo się różnią. Nasza zbudowana jest wokół usług finansowych, a nad Renem prym wiodą produkcja i eksport. Mówi się też o różnicach w spojrzeniu na prawodawstwo. Chyba nie muszę wyjaśniać, jak bardzo nasze prawo, oparte na precedensach, tradycji i obyczajach, różni się od mocno formalistycznego prawa pruskiego. Moim zdaniem jednak różnice między nami w podejściu do Europy mają przyczyny w historii.

Na czym polegają te różnice?

Z obu wojen światowych wyciągnęliśmy zupełnie różne nauki. Niemcy chcą budować wspólną Europę, bo czują odpowiedzialność za swoją agresywną postawę w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Uważają, że integracja polityczna jest pożądana, gdyż w ten sposób zrehabilitują się za wojny. Dotyczy to przede wszyst...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL