fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Kiedy polskie wojsko powróci z Iraku

Diwanija. Patrol polskich żołnierzy. Nz grupa CIMIC IX zmiany PKW
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Czy uda się załagodzić konflikt między rządem a Lechem Kaczyńskim? Szefowie MON i BBN mogą dziś ogłosić zawarcie kompromisu
Z informacji „Rz” wynika, że dziś ma dojść do spotkania ministra obrony Bogdana Klicha z szefem prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysławem Stasiakiem. Ich rozmowa to efekt kolejnego konfliktu, jaki zrodził się na linii prezydent – rząd. Tym razem chodzi o termin wycofania naszych wojsk z Iraku. Jutro rząd ma się zająć wnioskiem w tej sprawie.
Premier zapowiada, że do prezydenta trafi dokument o przedłużeniu misji tylko do końca października przyszłego roku. Wczoraj znów się okazało, że Lech Kaczyński nie godzi się na takie rozwiązanie. – Nie sądzę, by prezydent podpisał rządowy wniosek – zapowiedział w Radiu Zet prezydencki minister Michał Kamiński.
Jego wypowiedź natychmiast wywołała reakcję premiera. – Jeśli prezydent nie podpisze wniosku o przedłużenie misji do października 2008 r., weźmie odpowiedzialność za ewakuację wojsk – zaznaczył premier w TVN 24. Podkreślił, że gdyby Lech Kaczyński odmówił podpisu, oznaczałoby to zakończenie misji już 31 grudnia br. Wtedy wygasa obecny mandat żołnierzy. Brak kolejnego oznacza zaś konieczność ich natychmiastowego powrotu do kraju. 900 polskich żołnierzy jest w Iraku Czy ministrom Klichowi i Stasiakowi uda się rozładować napięcie? Klich będzie się starał przekonać Stasiaka, by wpłynął na decyzję prezydenta. – Nasza propozycja wycofania jest kompromisem w stosunku do propozycji prezydenta Lecha Kaczyńskiego i naszych sojuszników. Odrzucając ją, prezydent bierze odpowiedzialność za to, że nasza misja, zamiast zakończyć się bezpiecznie, skończyłaby się gwałtownie i chaotycznie – powiedział „Rz” minister obrony. A właśnie tego najbardziej obawiają się Amerykanie. – Dla nas ważne jest, by wyjście polskich oddziałów odbyło się w planowy, skoordynowany sposób – powiedział „Rz” Chase Beamer, rzecznik Departamentu Stanu USA. Dodał, że decyzja nie jest jednak dla władz amerykańskich zaskoczeniem. – Od dłuższego czasu jesteśmy w stałym kontakcie w tej sprawie z przedstawicielami polskiego rządu – stwierdził rzecznik Departamentu Stanu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA