fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Polityka jest źródłem problemów UE

materiały prasowe
Strefa euro od samego początku była skazana na rozpad. Ale teraz, gdy ten scenariusz się realizuje, Europie w najlepszym wypadku grozi recesja, a w najgorszym depresja – uważa Roger Nightingale, założyciel i główny ekonomista RDN Associates
- Nigdy w historii świata nie istniał blok walutowy, który odniósłby sukces nie będąc jednocześnie unią polityczną. A strefa euro taką unią nie jest – tłumaczy Nightingale, znany brytyjski komentator ekonomiczny.
Według niego inwestorzy pooddają się myśleniu życzeniowemu, gdy sądzą, że europejscy politycy będą w stanie zażegnać obecny kryzys fiskalny i uratować strefę euro. – Kryzysu fiskalnego nie uda się rozwiązać – ostrzega ekonomista. Według niego, to politycy wpędzili euroland w tarapaty, więc nie należy oczekiwać, że teraz będą w stanie znaleźć na nie remedium. - Jestem w 99,9 proc. przekonany, że strefa euro się rozpadnie – deklaruje Nightingale.
Założyciel RDN Associates znany jest z czarnowidztwa – choć sam nazywa to realizmem. We wrześniu ostrzegał, że prawdopodobieństwo osunięcia się światowej gospodarki w recesję wynosi 65-75 proc. - Szczyt tempa wzrostu światowa gospodarka odnotowała ponad 12 miesięcy temu i od tego czasu nieustannie ono spada. Około wiosny 2012 r. globalna gospodarka prawdopodobnie zacznie się kurczyć – napisał wówczas Nightingale. Jak dodał, gospodarka może być słaba przez całe lata: - Siedmioletnia depresja byłaby bardzo krótka. Depresje zwykle trwają znacznie dłużej, np. w Japonii 20 lat. Byłby zadowolony, gdyby ta okazała się tylko siedmioletnia.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA