fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Aptekarze nie chcą pełnić nocnych dyżurów w aptekach

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Aptekarze nie chcą pełnić dyżurów nocnych. Twierdzą, że nie stać na to ich przedsiębiorstwa
Izby aptekarskie składają skargę do rzecznika praw obywatelskich. Jako pierwsza pismo wysłała gdańska izba, a za nią zamierzają zrobić to kolejne.
Farmaceuci skarżą się na obowiązek pełnienia dyżurów nocnych w dni wolne, niedziele i święta. Narzucają im go samorządy na podstawie art. 94 ust. ustawy – Prawo farmaceutyczne. Przepis wskazuje, że rozkład godzin pracy aptek powinien być dostosowany do potrzeb ludności i umożliwiać jej zakup leków  w porze nocnej, w niedzielę, święta. Stanowi też, że grafik pracy aptek na danym terenie określa w uchwale rada powiatu, zasięgając opinii wójtów czy burmistrzów.
Zdaniem farmaceutów przepis, który umożliwia samorządom takie działania, jest ingerencją w swobodę ich działalności gospodarczej. Narusza też konstytucyjne swobody, a te mogą zostać ograniczone tylko w drodze ustawy. Gdyby bowiem aptekarz nie zgodził się na nocne dyżurowanie, rada powiatu może zwrócić się do wojewódzkiego inspektoratu farmaceutycznego o cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki.
Zdaniem aptekarzy dyżury w nocy i dni świąteczne nie zawsze są konieczne. Powinny je pełnić placówki, które na to stać i mogą zatrudniać dodatkową kadrę. Ryczałt, który apteka może pobrać od pacjenta za sprzedaż leku w nocy, nie pokrywa wszystkich kosztów związanych z jej nocnym funkcjonowaniem.
Co więcej, zdaniem samorządu aptekarskiego leki pierwszej potrzeby pacjenci mogą kupić na stacji benzynowej, a w nagłej potrzebie dostać nawet w izbie przyjęć w szpitalu.
Zobacz serwisy:
Nasz poradnik:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA